Opolskie wsie ściągają turystów

Opolskie wsie ściągają turystów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Opolska wieś ma przyciągać turystów z regionu, kraju i zagranicy nie tylko sielskimi krajobrazami, ale też kulinarnymi specjałami zrobionymi przez gospodynie według tradycyjnych przepisów. To właśnie one często promują województwo na targach w kraju i za granicą.

Ostatnio opolskich specjałów na stoisku województwa mogli skosztować uczestnicy kwietniowych Międzynarodowych Targów Turystyki Wiejskiej i  Agroturystyki „Agrotravel" w Kielcach. "Częstowaliśmy tradycyjnymi wędlinami, opolskimi miodami czy regionalnymi serami" - poinformowała wicedyrektor departamentu rolnictwa i rozwoju wsi opolskiego urzędu marszałkowskiego Mariola Szachowicz. W marcu tego roku z kolei na Międzynarodowych Targach Turystycznych ITB w Berlinie Opolskie kusiło obecnym na każdych targach kołoczem śląskim i oleską śmietanówką, czyli trunkiem z alkoholem robionym na  śmietanie.

Jak zapewniła Mariola Szachowicz, bogaty w promocję opolskich specjałów był też cały ubiegły rok. Kołocz, opolskie ciasteczka ze  skwarek, kapusta kiszona z Bobrowy i olej głubczycki rzepakowy tłoczony na zimno były atrakcją opolskiego stoiska III edycji spotkań pt. „Lista Produktów Tradycyjnych", które odbyło się z inicjatywy ministerstwa rolnictwa i Międzynarodowych Targów Szczecińskich w Szczecinie. W sumie na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych Opolszczyzna ma już 52 smaki. Nie mogło też zabraknąć opolskich smaków na Międzynarodowych Targach Poznańskich Polagra Food „Smaki Regionów”. Opolski urząd marszałkowski zorganizował na nich stoisko promocyjne w pawilonie „Smaki Regionów” we  współpracy z Lokalną Grupą Działania (LGD) Górna Prosna i LGD Dolina Stobrawy. Wśród wystawionych w Poznaniu produktów były m.in. masło oleskie, chleb mleczny praszkowski i miody rudnickie. „Odnieśliśmy tam również sukces w konkursie. Województwo zdobyło dwie „Perły”, czyli prestiżowe nagrody kulinarne - za zupę wodzionkę i panćkraut z żeberkami oraz cwaniaka karłowickiego, czyli nasz salceson” - wyjaśniła Mariola Szachowicz.

W ramach promocji produktu tradycyjnego i dziedzictwa kulinarnego producenci przysmaków skupieni w sieci „Dziedzictwo Kulinarne Opolskie" wystawiali się też na Opolszczyźnie. Byli m.in. na majowych XI Międzynarodowych Targach Turystycznych „W Stronę Słońca” na opolskim Rynku, gdzie zorganizowano kiermasz produktów tradycyjnych i lokalnych oraz podczas sierpniowego III Festiwalu Opolskich Smaków. W czerwcu, podczas Święta Województwa Opolskiego odbyła się promocja i  sprzedaż kołocza śląskiego zorganizowana przy współpracy z Konsorcjum Producentów Kołocza Śląskiego. Mieszkańcy Opolszczyzny mieli też okazję kupić rodzime smakołyki podczas Kiermaszu Bożonarodzeniowego, podczas którego w wynajętych przez urząd marszałkowski domkach wystawienniczych promowali się członkowie sieci Dziedzictwa Kulinarnego Opolskiego.

Członkowie sieci Dziedzictwa Kulinarnego Opolskiego, których jest obecnie 25, są otaczani szczególną opieką przez władze regionu. Są wśród nich restauratorzy, gospodarstwa agroturystyczne i drobni wytwórcy owoców, warzyw czy wyrobów wędliniarskich. Dla nich urząd marszałkowski przygotował szereg szkoleń, wyjazdów studyjnych i umożliwił udział m.in. w Dorocznym Forum Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego, które odbyło się w październiku w Danii w Roskilde. Wydane zostały też foldery i mapy promujące członków sieci i wytwarzane przez nich produkty. Wicedyrektor departamentu rolnictwa i rozwoju wsi podkreśla, że  promowanie Opolszczyzny poprzez jej smaki to głównie zasługa opolskich gospodyń. „Wszyscy lubimy dobrze zjeść, zwłaszcza jeśli jest to jedzenie lokalne i wyjątkowe. Ich kulinarne talenty są więc bezcenne" -  stwierdziła Mariola Szachowicz. Opolskie smakołyki mieszkańcy regionu mogą jeść na bieżąco. Można je dostać w trzech sklepach – w Opolu, Kluczborku i Dobrodzieniu.

eb, pap

 0

Czytaj także