Kierowców czeka nowy obowiązek. Chodzi o wyposażenie samochodu

Kierowców czeka nowy obowiązek. Chodzi o wyposażenie samochodu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Samochód Policji
Samochód Policji Źródło: Pexels / Shox art
Rząd szykuje zmiany dla kierowców. Już w 2026 r. apteczka ma wrócić do obowiązkowego wyposażenia auta. Jej brak będzie skutkować karą dla kierowcy.

Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje zmiany, które mogą zaskoczyć część kierowców. Do obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych ma wrócić apteczka pierwszej pomocy.

Nowy obowiązek dla kierowców coraz bliżej

Obecnie kierowcy muszą mieć w aucie gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy. Apteczka od lat pozostaje jedynie zaleceniem, a nie obowiązkiem. To ma się jednak wkrótce zmienić. Projekt przepisów trafił już do wykazu prac legislacyjnych i wszystko wskazuje na to, że wejdzie w życie jeszcze w 2026 roku.

Dlaczego rząd przywraca apteczki w autach? To standard UE

Resort tłumaczy, że to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale też dostosowania polskich przepisów do standardów obowiązujących w innych krajach Unii Europejskiej. W państwach takich jak Niemcy czy Francja apteczka jest obowiązkowa i musi spełniać określone normy.

Dostęp do podstawowych środków medycznych może pomóc w sytuacjach nagłych – nie tylko po wypadkach, ale też przy drobnych urazach w trasie. Nie ma jednak pewności, czy sam obowiązek posiadania apteczki realnie poprawi bezpieczeństwo, jeśli kierowcy nie będą wiedzieli, jak z niej korzystać.

Co musi znaleźć się w apteczce w samochodzie

Na razie nie ma jeszcze szczegółowych wytycznych dotyczących wyposażenia apteczki. Można jednak zakładać, że będą one zbliżone do standardów europejskich. Chodzi m.in. o opatrunki, rękawiczki jednorazowe, środki do tamowania krwawienia czy maseczki do resuscytacji.

Szczegóły mają zostać określone w rozporządzeniu. To istotne, bo od tego zależy, czy kierowcy będą musieli kupować konkretne, certyfikowane zestawy.

Mandat za brak apteczki? Nowe kary to możliwy scenariusz

Dziś obowiązek posiadania apteczki dotyczy m.in. taksówek, autobusów i pojazdów nauki jazdy. Brak wyposażenia może skończyć się mandatem od 20 do 500 zł. Niewykluczone, że podobne kary obejmą także kierowców aut osobowych.

Plan zakłada, że nowe przepisy zostaną zatwierdzone w drugim kwartale 2026 r. W praktyce oznacza to, że już w połowie roku kierowcy powinni być gotowi na zmiany.

Czytaj też:
Fatalne dane z polskich dróg. Złapano ponad 1300 pijanych kierowców
Czytaj też:
Co oznacza D na skrzyni biegów w manualu? Mocno się zdziwisz

Źródło: RMF 24