Już od środy mocno wzrośnie opłata za kurs reedukacyjny dla kierowców, którzy prowadzili po alkoholu, narkotykach albo środkach działających podobnie. Zamiast dotychczasowych 500 zł trzeba będzie zapłacić aż 2,5 tys. zł. To obowiązkowy kurs dla osób, które chcą odzyskać prawo jazdy po odebraniu uprawnień w związku z jazdą pod wpływem. Zmiana wynika z nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2 czerwca 2026 r., opublikowanego w Dzienniku Ustaw 9 czerwca.
Kogo dotyczy kurs reedukacyjny?
Kurs jest przeznaczony dla osób, które kierowały pojazdem w stanie nietrzeźwości, po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu. Organizują go wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego.
Szkolenie obejmuje dwa ośmiogodzinne spotkania, prowadzone w grupach liczących do 15 uczestników. To oznacza, że obowiązek nie znika, ale od teraz będzie znacznie bardziej odczuwalny finansowo.
Podwyżka ceny kursu reedukacyjnego. Dlaczego opłata wzrośnie aż pięciokrotnie?
Autorzy przepisów przekonują, że dotychczasowa stawka 500 zł była już nieadekwatna do obecnych realiów ekonomicznych i społecznych. Podkreślono też, że wyższa opłata ma mieć efekt prewencyjny i zniechęcać do prowadzenia pojazdów po alkoholu lub narkotykach.
Ale efekt „straszaka” to nie wszystko. W uzasadnieniu wskazano również na koszty organizacji kursów. Zajęcia prowadzą wykwalifikowani specjaliści z odpowiednim wykształceniem, dodatkowymi szkoleniami lub doświadczeniem w profilaktyce uzależnień. Nowa stawka ma więc nie tylko karać finansowo, ale też pokrywać pełne koszty szkolenia.
Zmiany nie tylko w kwocie opłaty. Będzie też nowy temat na kursie
Nowe przepisy zmieniają nie tylko wysokość opłaty. Do programu kursu dodano także temat wpływu alkoholu i substancji podobnych na rozwój chorób sercowo-naczyniowych oraz nowotworów. Jak wskazano, uczestnicy ubiegający się o ponowne prawo jazdy mają lepiej rozumieć nie tylko psychologiczne i behawioralne skutki uzależnień, ale również ich poważne konsekwencje zdrowotne.
Program kursu zawiera m.in. wykłady o wpływie alkoholu i narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdów, statystykach dotyczących nietrzeźwości na drogach oraz powodach, dla których ludzie wsiadają za kierownicę po używkach. Poruszane są też zmiany poznawcze, emocjonalne i behawioralne związane z uzależnieniami. Teraz autorzy kursu chcą postawić mocniejszy akcent na zdrowotne skutki używania alkoholu i innych środków odurzających.
Czytaj też:
Kierowcy odetchną z ulgą. Rewolucja na autostradzie A2 Czytaj też:
12 punktów karnych i poważne konsekwencje. Ta grupa kierowców musi uważać
