Po wakacyjnych obniżkach sytuacja na rynku obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych gwałtownie się zmieniła. Z analizy Rankomat.pl wynika, że we wrześniu kierowcy płacili za polisę OC średnio o blisko 30 zł więcej niż w sierpniu. Przeciętna cena ubezpieczenia wzrosła tym samym do 653 zł.
Tak dużej miesięcznej zmiany nie obserwowano od ponad dwóch lat. Ostatni podobny skok stawek miał miejsce w marcu 2024 r. Wrześniowa podwyżka oznacza jednocześnie przerwanie serii spadków cen, z których właściciele samochodów korzystali w miesiącach letnich.
Ceny OC mocno odbiły po wakacjach
Jeszcze w lipcu składki spadły do najniższego poziomu od wielu miesięcy. Mimo wrześniowego wzrostu obecne stawki pozostają jednak niższe niż w szczytowym momencie z maja ubiegłego roku. Wtedy przeciętne ceny polis przekraczały 700 zł. W ujęciu rocznym koszty ubezpieczenia pozostają natomiast na zbliżonym poziomie.
Duże znaczenie dla wysokości składki ma miejsce zamieszkania kierowcy. Z przytoczonych danych wynika, że najdroższym miastem wojewódzkim jest Gdańsk, natomiast na drugim końcu zestawienia znalazło się Opole. Analitycy wskazują również, że duże aglomeracje są wyraźnie droższe od pozostałej części regionów, w których się znajdują.
Rosną koszty napraw samochodów
Jednym z powodów presji na ceny polis są rosnące koszty ponoszone przez ubezpieczycieli. Według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wydatki na wypłacane odszkodowania rosną szybciej niż same składki. Średnia wartość likwidowanej szkody przekroczyła już 12 tys. zł.
Na koszty działalności ubezpieczycieli wpływają również ceny części zamiennych oraz robocizny w serwisach. W efekcie utrzymywanie niskich stawek OC staje się dla towarzystw coraz trudniejsze.
Czy OC będzie nadal drożeć?
Stefania Stuglik, ekspertka Rankomat.pl, zwraca uwagę, że przez kilka miesięcy kierowcy korzystali z relatywnie niskich cen, podczas gdy dane z rynku wskazywały na wzrost kosztów szkód. Wrześniowa podwyżka może być więc reakcją ubezpieczycieli na tę sytuację.
Nie oznacza to jednak, że kolejne miesiące automatycznie przyniosą dalsze podwyżki. Ekspertka zastrzega, że na podstawie danych z jednego miesiąca trudno jeszcze ocenić, czy jest to początek trwałej zmiany na rynku.
Czytaj też:
500 zł mandatu i 12 punktów karnych. Przez tydzień policja pokaże co potrafi
Różnice między ofertami mogą być duże
Rosnące stawki oznaczają, że przed odnowieniem ubezpieczenia kierowcy powinni uważniej przyglądać się dostępnym ofertom. Różnice cenowe są szczególnie widoczne pomiędzy poszczególnymi miastami i dużymi aglomeracjami.
Przy obecnym zróżnicowaniu stawek porównanie ofert może przełożyć się na oszczędności. Jest to szczególnie istotne w największych miastach, gdzie ceny obowiązkowego ubezpieczenia samochodu należą do najwyższych.
Czytaj też:
Fiat odjechał konkurencji. Nowy model za 43 tys. złotych
