Oto najczarniejszy lakier świata. Wygląda jak czarna dziura

Oto najczarniejszy lakier świata. Wygląda jak czarna dziura

Dodano: 
BMW z powłoką Vantablack VBx2
BMW z powłoką Vantablack VBx2 / Źródło: Surrey NanoSystems
To nie jest po prostu czarna czerń. To coś znacznie głębszego i niesamowitego. Właśnie pokazano auto pokryte najczarniejszym lakierem świata, czyli powłoką Vantablack VBx2.

Auto pokazało BMW, to najnowszy model X6. Jednak firmą, która stworzyła powłokę jest Surrey NanoSystems. Nazywa się Vantablack VBx2 i jest wielokrotnie bardziej czarniejsza od najczarniejszych dotąd znanych.

Surrey NanoSystems pracuje dla wojska i dla wojska opracowała powłokę. Ma być także wykorzystywana w kosmicznych matrycach do przetwarzania obrazu.

Vantablack VBx2 pochłania 99,965 proc. światła. Zatem tylko odrobina odbija się od powierzchni, reszta pozwala stworzyć wrażenie, jakby zaglądało się w głąb czarnej dziury (której – nota bene – nikt nie widział, chociaż została niedawno sfotografowana).

Vanta to skrót od Vertically Aligned Nano Tube Array. Nazwa ta oznacza mikro struktury węgla, które są bazą lakieru. To nanorurki (bardzo małe), które są uszeregowane pod odpowiednim kątem, tak by światło zostało w pełni pochłonięte. Każda z tych rurek jest cieńsza od ludzkiego włosa mniej więcej 5 tys. razy, a na centymetrze kwadratowym mieści się ich kilka miliardów.

Co ciekawe, Surrey NanoSystems wielokrotnie była nagabywana przez producentów aut o stworzenie lakieru do auta, ale wszystkie propozycje były odrzucane. Dopiero BMW użyło argumentów (najpewniej finansowych), które skłoniły firmę do pokrycia X6 lakierem.

Samochód powstał w jednym egzemplarzu, nie na sprzedaż. No chyba, że ofertę jaką Surrey NanoSystems dostała od BMW, samo BMW dostanie teraz np. od jakiegoś ekscentrycznego miliardera.

Czytaj także:
Kolor samochodu. Jaki wybieramy najchętniej i dlaczego?

Źródło: Surrey NanoSystems

Czytaj także