Co z tym Golfem? Jakie są jego przewagi

Co z tym Golfem? Jakie są jego przewagi

Dodano: 
Volkswagen Golf 8
Volkswagen Golf 8 / Źródło: Volkswagen
Golf jest królem kompaktów, jak lew jest królem dżungli. Taka przynajmniej jest wersja Volkswagena, który pokazał ósmą generację modelu. No dobrze, ale jakie niby są te przewagi nowej wersji jednego z najpopularniejszych aut świata? Spróbujmy je wymienić.

Po pierwsze, większość producentów twierdzi, że nowa generacja auta „wyznacza nowe standardy”, jest „rewolucyjna”, „zmienia reguły gry”. Jak dotąd nie spotkaliśmy się oświadczeniem, że zrobiliśmy nowe auto, bo musieliśmy. Zazwyczaj premierze towarzyszy buńczuczne przekonanie o wyjątkowości.

Nie inaczej jest z nowym Golfem, którego Volkswagen pokazał już ósmą generację. W głowach zmotoryzowanych Golf jest kompaktem„wzorcowym”. Dla konkurencji był, jest i będzie punktem odniesienia. Golf to Golf, chciałoby się powiedzieć, chociaż Toyota ma Corollę, Hyundai i30, Opel Astrę, a Kia Ceeda. No ale auta każdej z tych firm, które odnoszą sukcesy, są oceniane jako „gorsze od Golfa”, „lepsze od Golfa”, „tak dobre jak Golf”.

Przed Volkswagenem zadanie było więc niełatwe, podobne miało Porsche z nowym 911. Jak tu zmienić, żeby nic nie zmienić. Volkswagen poszedł utartą ścieżką i dokonał rewolucji wewnątrz, przy poprzestaniu na ewolucji z zewnątrz.

Nowy Golf ma przewagi nad konkurentami. Pierwszą jest wyciszenie auta. Wciąż nim jeździliśmy (będziemy w grudniu), ale ci, którzy mieli tę okazję, twierdzą, że Golf gra w innej lidze od ekonomicznych ze świata. Może to kwestia materiałów, ale nie bez znaczenia są także proporcje i desgn. Powierzchnię czołową nowego Golfa zmniejszono do 2,21 m2, a współczynnik oporu powietrza Cx do 0,275.

Przewagą Golfa jest technologia. Z jednej strony to wyświetlacz, polecenia głosowe, head-up display, ale tak naprawdę łączność, cały system usług internetowych (We Connect i We Connect Plus). Golf jest też pierwszym modelem Volkswagena wyposażonym seryjnie w system Car2X umożliwiający komunikację z otoczeniem. System wykorzystuje informacje pochodzące z innych pojazdów znajdujących się w pobliżu, a także sygnały dostarczane przez urządzenia infrastruktury drogowej, by ostrzegać kierowcę i przekazywać te ostrzeżenia do innych aut wyposażonych w system. Jasne, że wiele ich na razie nie ma, ale pierwszy krok został postawiony. Volkswagen wierzy, że to początek nowej ery w dziedzinie bezpieczeństwa drogowego, ponieważ system przekazywania komunikatów przez modele do innych samochodów musi się upowszechnić. Trudno się z tym nie zgodzić.

Wreszcie kompakt Volkswagena ma systemy wspomagania, które znane są z aut dużo większych i droższych. Teraz trafiają one „pod strzechy”, czyli do Golfa. Weźmy Travel Assist, znany z nowego Passata. Teraz także Golf może poruszać się po autostradzie automatycznie do prędkości 210 km/h – kierowca nie musi wykonywać ruchów kierownicą, dodawać gazu ani hamować.

Wreszcie na koniec wszechstronność zespołów napędowych. Naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Jasne, że nie będzie elektryka, ale jego rolę przejął ID.3 „elektryczny Golf”. Tymczasem ten tradycyjny, ósmej generacji, będzie miał silniki benzynowe (TSI), dieslowskie (TDI), zespoły napędowe typu mild-hybrid (eTSI) i zespoły hybrydowe typu plug-in (eHybrid). Moce od 90 KM do ponad 300 KM.

Przy tej okazji warto dodać, że będą dwa nowe trzycylindrowe silniki benzynowe o mocy 90 KM i 110 KM oraz dwa czterocylindrowe diesle osiągające moc 115 KM i 150 KM. Nowe jednostki benzynowe działają w innowacyjnym cyklu Millera dla silników TSI, co oznacza bardzo niskie zużycie paliwa i niską emisję szkodliwych substancji. Z kolei w jednostkach TDI Volkswagen zastosował dwukrotny wtrysk czynnika AdBlue (Twindosing), znacznie zmniejszając emisję tlenków azotu (NOx).

Czytaj także:
Tak wygląda nowa Skoda Octavia. Ulubione auto Polaków w nowej odsłonie

Źródło: Volkswagen

Czytaj także