Honker do rezerwy. Armia przesiada się na nowe auta

Honker do rezerwy. Armia przesiada się na nowe auta

Dodano: 
Wysłużony Honker zostanie wycofany z polskiej armii. W jego miejsce służbę zacznie Nissan Navara.

Pierwsze Nissany NP300 Navary trafią do koszar jeszcze w tym roku, oczywiście o ile sytuacja nie zakłóci dostaw, bo jak wszyscy wiemy, w związku z epidemią produkcja samochodów stanęła na głowie i nikt nie jest w stanie przewidzieć, co się będzie działo przez najbliższe miesiące.

Polska armia kupi japońskie pick-upy w najmocniejszej, 190-konnej wersji (z podwójnie doładowanym silnikiem o pojemności 2,3 litra). Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza przeznaczyć na Nissany ogromną kwotę 121 252 545 zł do 2022 roku. Za te pieniądze armia doposaży się w 485 pojazdów, a kontrakt może zostać powiększony o kolejne 150 egzemplarzy. W samym 2020 roku służbę w armii zacznie 160 aut.

Wyposażenie samochodów będzie dostosowane do potrzeb wojska. Na pewno auta fabrycznie zostaną dostarczone z osłoną pod silnikiem, lakierem maskującym i oponami runflat (poruszają się pomimo przebicia). Wojsko zamówiło też specjalne zabudowy oraz auta z instalacjami do dodatkowych systemów łączności.

Honkery służyły w polskiej armii przez ponad trzy dekady. Były pojazdami wojskowymi w kraju i zagranicą. Produkowane w zakładach w Lublinie stały się jednak przestarzałe.

Czytaj także:
Klęska Mercedesa. Pickup Klasy X znika z rynku
Czytaj także:
Inteligentniejszy robotnik. Nowy Nissan Navara

Opracował:
Źródło: Autokult.pl

Czytaj także