Rynkowe odbicie. Firmy znów zaczynają kupować dostawczaki

Rynkowe odbicie. Firmy znów zaczynają kupować dostawczaki

Dodano: 
Toyota Proace
Toyota Proace / Źródło: Toyota
Katastrofalny kwiecień powoli pozwala o sobie zapomnieć. To dlatego, że firmy wróciły w maju do zakupu samochodów dostawczych, podstawy wielu biznesów. Idzie ku dobremu?

Jak podsumowuje IBRM Samar w maju 2020 roku w naszym kraju zarejestrowanych zostało 3 920 nowych samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 6 ton. To wynik o 33,02 proc. lepszy niż w kwietniu tego roku oraz o 47,48 proc. słabszy, gdy zestawimy go z majem 2019 roku. Nic dziwnego, pandemia wciąż trwa. Ale odbicie jest wyraźne.

Od stycznia do maja tego roku w Polsce zostało zarejestrowanych 22 177 nowych samochodów dostawczych, o 35,92 proc. mniej niż w 2019 roku w tym samym okresie.

W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku najwięcej aut dostawczych (3 192 szt.) zarejestrowała w Polsce marka Renault. Był to wynik o 36,78 proc. mniejszy w porównaniu z rezultatem odnotowanym na koniec maja ubiegłego roku.

Udział lidera w rynku wyniósł na koniec maja 2020 roku 14,39 proc. wobec 14,59 proc. w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Wiceliderem polskiego rynku został na koniec maja Ford. W ciągu pięciu miesięcy tego roku w Polsce zostało zarejestrowanych 3 107 pojazdów tej amerykańskie marki, o 31,59 proc. mniej rok do roku. Udział Forda w rynku nowych samochodów dostawczych wyniósł 14,01 proc. wobec 13,12 proc. na koniec maja 2019 r. Na trzecią pozycję, w stosunku do miejsca zajmowanego na koniec kwietnia, spadł Mercedes. Od początku roku marka zarejestrowała w Polsce 3 003 nowe samochody dostawcze. Był to wynik o 20,81 proc. mniejszy w porównaniu z sytuacją na koniec maja 2019 roku.

Miejsce tuż za poza podium zajął Fiat. Na piątym miejscu był na koniec maja 2020 r. Volkswagen.

W czołowej dziesiątce zestawienia tylko jedna marka (Toyota) nie zanotowała na koniec maja 2020 r. spadku liczby rejestracji. Od początku roku japoński producent zarejestrował w Polsce 1 265 samochodów dostawczych, o 10,29 proc. więcej w porównaniu z takim samym okresem roku ubiegłego. Nie znaczy to, że kryzys gospodarczy wywołany pandemią koronawirusa ominął japońskiego producenta. W maju firma zanotowała spadki liczby rejestracji zarówno w stosunku do poprzedniego miesiąca, jak i maja 2019 roku.

Najpopularniejszym modelem auta dostawczego na koniec maja 2020 r. było Renault Master. Na drugiej pozycji znalazł się Mercedes Sprinter. Trzecie miejsce przypadło w udziale modelowi Fiat Ducato. Dalej znalazły się kolejno Iveco Daily, Ford Transit i Peugeot Boxer.

Czytaj także:
Chcesz oszczędzać na firmowych autach? Postaw na wynajem długoterminowy!
Czytaj także:
Firmy przestały kupować. Rynek aut dostawczych skurczył się o połowę

Opracował:
Źródło: IBRM Samar

Czytaj także