Anna Kalczyńska zamieściła zdjęcie z samochodu. Została skrytykowana

Anna Kalczyńska zamieściła zdjęcie z samochodu. Została skrytykowana

Dodano: 
Anna Kalczyńska
Anna Kalczyńska / Źródło: Newspix.pl / Marek Konrad

1 i 2 września w związku z obchodami 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz wizytą w Polsce wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Mike'a Penca wiele ulic w Warszawie było zamkniętych a kilkadziesiąt linii autobusowych i tramwajowych skierowano na drogi objazdowe. W wielu dzielnicach, a szczególnie w centrum miasta, utworzyły się kilometrowe korki.

To nie spodobało się m.in. prowadzącej „Dzień dobry TVN” Annie Kalczyńskiej. „Nowy Świat zamknięty, Ludna zamknięta, Myśliwiecka zamknięta. Którędy mam się dostać do centrum? Pani policjantka z rozbrajającą szczerością mówi: Nie wiem. Może na piechotę?. Czy policja ma pomysł, jak zabezpieczyć szeregowych obywateli, nie tylko tych najważniejszych?” – napisała w poście zamieszczonym w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączyła zdjęcie, na którym widać, że trzyma owiniętą bandażem stopę po kontuzji na desce rozdzielczej samochodu.

Pod postem pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy. „Czy koleżanka po fachu zdaje sobie sprawę, co stanie się z nogą, gdy ktoś walnie w tył Pani samochodu?! Obawiam się, że bandaż nie wystarczy. Pomijam fakt (ważny), że prędkościomierz pokazuje, że Pani auto się porusza”; „kierunkowskazy obsługujemy ręką, nie nogą – potem się dziwić, że są wypadki”; „widać, że Pani nie gazuje drugą nóżką, ale mało to rozsądne” – pisali internauci.

Do sprawy odniosła się Anna Kalczyńska. Zamieściła także zdjęcie osoby, która wysłała jej obraźliwą wiadomość. „Ta dziennikarka, zdaje się, bardzo nie chciała pozostać anonimowa...przy okazji, życzę wszystkim Państwu zdrowia. Morze hejtu, za nienajszczesliwsze zdjęcie, które miało pokazać dlaczego w tym trudnym dniu wsiadłam do samochodu (kontuzja). Dokąd ta nienawiść nas doprowadzi”... – stwierdziła gospodyni „Dzień dobry TVN”.

Czytaj także