31,5 mln zł na auta dla rządu. Przetarg rozstrzygnięty

31,5 mln zł będą kosztowały samochody, które w przetargu kupił rząd, jak wynika z informacji przekazanych przez RMF FM. Postępowanie przetargowe zostało rozstrzygnięte.
Przetarg kontrowersyjny
Informacje o przetargu na tak dużą kwotę i tak wiele samochodów po raz pierwszy trafiły do mediów w październiku 2020 roku. Przetarg od początku budził emocje. Z jednej strony swego rodzaju oburzenie budziła sama skala przetargu (ponad 300 aut za kilkadziesiąt milionów złotych, wśród nich małe i średnie samochody o nadwoziu kombi, średniej klasy hatchbacki, średnie i duże SUV-y z napędem na cztery koła, samochody elektryczne i hybrydowe), z drugiej zaś rząd dość szybko zareagował.
Poinformowano media, że nie chodzi o „auta dla rządu”, ale „samochody użytkowe”, które zgodnie z wieloletnim i znacznie wcześniejszym od pandemii planem miałyby służyć wielu instytucjom centralnym (łącznie kilkudziesięciu instytucjom administracji rządowej).
Auta nieco droższe niż planowano
W rzeczywistości kupione samochody w większości zasilą flotę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Część z nich trafi do ministerstw, w tym obrony narodowej, finansów i spraw zagranicznych.
Na 308 samochodów zakupionych przez rząd z budżetu pójdzie więcej niż planowano. Kwota zamówienia opiewała na 29 mln zł, ostatecznie wydanych zostanie 31 417 160 zł.