Policjanci skupili się na bezwzględnym zwalczaniu osób wsiadających za kółko po alkoholu lub narkotykach, łamiących sądowe zakazy oraz posiadających substancje zabronione. Bilans dwutygodniowych działań jest zatrważający. W ręce mundurowych wpadło łącznie 41 osób. Wśród nich znaleźli się m.in. kierowcy na haju, dilerzy oraz szoferzy świadczący usługi przewozowe.
Wśród zatrzymanych kierowców, znalazło się 18 osób podejrzewanych o kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyków, 29 osób posiadających narkotyki, 5 kierujących pod wpływem alkoholu oraz 2 kierowców, którzy złamali aktywne zakazy prowadzenia pojazdów.
Od zapachu marihuany do magazynu narkotyków i broni
Kluczowy uderzeniem okazała się rutynowa kontrola wywiadowców z Ursynowa. Z wnętrza zatrzymanego auta dobiegał intensywny zapach marihuany. Choć badanie alkomatem 43-latka dało wynik ujemny, tester na narkotyki od razu wykrył kokainę. Funkcjonariusze poszli tym tropem, co doprowadziło ich do faktycznego miejsca zamieszkania mężczyzny.
To, co zastali w środku, przerosło najśmielsze oczekiwania:
- Ponad 5 kilogramów narkotyków: w tym kokaina, heroina, amfetamina, metamfetamina, mefedron, marihuana, haszysz oraz ketamina i MDMA;
- Broń i amunicja: dwie jednostki broni palnej bez zezwolenia;
- Gotówka i rekwizyty: ponad 120 tys. zł, ponad 2 tys. euro oraz... podrobiona odznaka policyjna.
43-latek usłyszał zarzuty. Od udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków, przez nielegalną broń, po prowadzenie auta na kokainie i fałszowanie odznaki. Decyzją sądu spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące.
Pijany ojciec z 4-latkiem
Szczególnym nadzorem objęto kierowców świadczących usługi przewozu osób. Wyniki kontroli mrożą krew w żyłach:
- Na Wilanowie zatrzymano 40-letniego obywatela Rosji, który jechał bez pasów i zachowywał się podejrzanie. Badanie krwi potwierdziło mieszankę amfetaminy, metamfetaminy i MDMA.
- Na Mokotowie wpadł 21-letni Polak prowadzący auto pod wpływem kokainy.
Obaj kierowcy stracili prawa jazdy, a o ich dalszym losie zadecyduje sąd.
Do skrajnego aktu bezmyślności doszło z kolei w przypadku kierowcy, który wsiadł za kółko zamroczony alkoholem, mając na tylnym siedzeniu 4-letnie dziecko. Tylko dzięki przytomności funkcjonariuszy nie doszło do tragedii.
Błyskawiczne wyroki i apele do mieszkańców
W przypadku pięciu zatrzymanych zastosowano tryb przyspieszony. Pierwsi skazani usłyszeli już wysokie kary finansowe (po kilkanaście tysięcy złotych łącznych wpłat i grzywien) oraz 3-letnie zakazy prowadzenia pojazdów. Wobec pozostałych podejrzanych zastosowano dozory policji oraz tymczasowe areszty.
Czytaj też:
Policja zastawiła pułapkę na kierowców. Wpadali jeden za drugim Czytaj też:
Jaecoo 8 Super Hybrid teraz z rabatami. Flagowy SUV marki w teście redakcyjnym
