Co jaki czas trzeba odpocząć w trasie?

Co jaki czas trzeba odpocząć w trasie?

Dodano: 
Autostrada, zdjęcie ilustracyjune
Autostrada, zdjęcie ilustracyjune / Źródło: Pixabay / knollzw
Słyszeliście o kozakach, którzy kilkusetkilometrową trasę „biorą na raz”? To potencjalni samobójcy lub zabójcy, zależy jak na to spojrzeć. Nie bądźcie jak oni i odpoczywajcie wtedy, kiedy to konieczne.

Mamy mnóstwo dróg ekspresowych i autostrad, poruszamy się także węższymi trasami. Jeździmy zagranicę, na urlopy na południe Europy, wyskakujemy na weekendy na drugi koniec kraju. Podróżowanie – w tym interesujące nas podróżowanie wielogodzinne – przestało być tematem kontrowersyjnym, a zaczęło codziennością.

Interwały coraz krótsze

Kontrowersje budzi za temat odpoczynku. Kierowcy pokonują setki kilometrów bez wysiadania z auta i uważają, że wszystko jest w porządku. Tymczasem nie jest. Wbrew temu co się sądzi, pierwsze objawy znużenia pojawiają się już po pół godzinie od rozpoczęcia podróży. Nie znaczy to oczywiście, że trzeba się zatrzymywać co 30 minut, to byłoby absurdalne. Prawdziwy spadek koncentracji, mierzony podczas badań naukowych, następuje po 2 godzinach. Czas reakcji osłabia się, koncentracja jest gorsza.

Uwaga na kawę

Nieprzypadkowo nowoczesne samochody są wyposażone w systemy zalecające przerwę. Ich symbolem graficznym bardzo często bywa filiżanka kawy. Taka ikonka nie jest zła, bo działa na wyobraźnię, ale jednocześnie sugeruje, że kawa pokona problemy. No cóż, tymczasowo. Po pierwsze, działanie pobudzającej kofeiny jest krótkotrwałe (20-30 minut). Jeśli więc kierowca sądzi, że pijąc kawę będzie skoncentrowany na wiele godzin, to jest w błędzie. W błędzie jest również wówczas, jeśli sądzi, że regularnie pijąc kawę co określony czas, jest bezpieczny. Nie jest, ponieważ badania dowodzą, że po kilku dawkach kawy (lub energetyka z kofeiną) jej działanie praktycznie znika i nie ma wpływu na poprawienie koncentracji.

To co powinnyśmy robić podczas podróży, to regularnie stawać i odpoczywać, gimnastykować i spacerować. Przy tym pierwszy postój może być krótki (kilka minut), a następne należy wydłużać (15, 20, 30 min. i tak dalej).

Czas na sen

Co ciekawe, po pewnym czasie odpoczynki nic nie dają. Australijscy naukowcy zbadali pilotów, którzy latali samolotami wojskowymi w warunkach bojowych. Potem zrobili to samo z kierowcami Okazało się, że nie dość, że z każdą kolejną godziną koncentracja wszystkich spadała, to po 8 godzinach działo się coś dziwnego, a mianowicie krótki odpoczynek nie regenerował organizmów i nie poprawiał koncentracji. Przekładając to na interesujący nas temat: kierowanie autem non-stop przez 9-10 i więcej godzin jest bardzo niebezpieczne, a dawanie wiary kierowcom, którzy przejechali na raz pół Europy, należy uznać za przejaw niewiedzy lub brawury i głupoty.

Podczas długiej podróży, zwłaszcza w upalne dni, bardzo ważne jest także uzupełnianie płynów. To woda, pita małymi łykami, gwarantuje dobrą pracę mózgu, a więc lepszą koncentrację. I aktywne odpoczynki na trasie, co 2 godziny najrzadziej.

Czytaj także:
Czy staruszkowie powinni oddawać prawo jazdy?

Czytaj także