Szybciej z woj. świętokrzyskiego do podkarpackiego. Most będzie szerszy

Szybciej z woj. świętokrzyskiego do podkarpackiego. Most będzie szerszy

Most w Sandomierzu
Most w Sandomierzu Źródło: GDDKiA
Przeprawa przez Wisłę w Sandomierzu będzie dwujezdniowa. GDDKiA podpisała umowę na rozbudowę mostu w ciągu drogi krajowej nr 77, łączącej województwa świętokrzyskie i podkarpackie.

Inwestycję o wartości ok. 68,6 mln zł zrealizuje wyłoniona w przetargu firma Intop Tarnobrzeg.

Przypomnijmy, że przeznaczony do rozbudowy stary most w Sandomierzu jest od kilku lat wyłączony z ruchu ze względu na zły stan techniczny. Aktualnie przeprawa przez Wisłę odbywa się po usytuowanym równolegle obiekcie, który został wybudowany w 2011 roku. Ruch odbywa się jedną jezdnią w obu kierunkach. Docelowo przeprawa przez Wisłę będzie dwujezdniowa. „Znacznie zwiększy to komfort podróży zarówno między prawo- i lewobrzeżną częścią miasta, jak i między województwami świętokrzyskim i podkarpackim”, jak informuje GDDKiA.

Stary most zostanie niemal całkowicie rozebrany

Inwestycja będzie realizowana w systemie „Projektuj i buduj”. W pierwszym etapie zadaniem wykonawcy będzie dokonanie optymalizacji projektowych, a następnie rozbiórka znacznej części istniejącego obiektu i wzmocnienie istniejących podpór. W kolejnym etapie wykonawca przystąpi do wybudowania na nich nowej konstrukcji zbliżonej wizualnie do tej istniejącej oraz włączenia mostu do istniejącego układu komunikacyjnego miasta.

Koniec prac w 2024 roku

Wykonawca będzie odpowiedzialny za przebudowę i budowę sieci infrastruktury podziemnej i nadziemnej oraz przebudowę i budowę urządzeń ochrony środowiska. W ramach kontraktu przebuduje istniejące i zbuduje nowe urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz wykona kanał technologiczny.

Inwestycja powinna być zrealizowana w ciągu 34 miesięcy od podpisania umowy z doliczeniem okresów zimowych w czasie robót budowlanych. Oznacza to, że nowym mostem pojedziemy w drugiej połowie 2024 roku.

Czytaj też:
Budowa dróg. Jak planować, kiedy ceny nie rosną, ale wręcz galopują?

Źródło: GDDKiA