Tablice rejestracyjne to nie są dane osobowe. Sąd wydał wyrok

Tablice rejestracyjne to nie są dane osobowe. Sąd wydał wyrok

Tablica rejestracyjna
Tablica rejestracyjna / Źródło: Shutterstock / daily_creativity
Sąd cywilny w Warszawie stwierdził, że rozpowszechnianie zdjęcia samochodu z widocznymi tablicami rejestracyjnymi nie łamie zasad RODO ani dóbr osobistych.

O wyroku sądu pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Tablice rejestracyjne w opinii sądu to zbyt mało, żeby zidentyfikować właściciela auta. A zatem nie są danymi osobowymi.

Różnice w podejściu do publikowania tablic na zdjęciach są często omawiane. Od 2018 roku część osób twierdzi, że stanowią dane osobowe. W ten sposób zinterpretował temat prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Różne interpretacje

Już w 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę mieszkańca, uznając, że tablice nie są danymi osobowymi, zatem wpisywanie ich do parkomatu nie narusza RODO. Prezes UODO skomentował wówczas, że uważa inaczej.

Kolejne wyroki sądów potwierdzały orzeczenie gliwickiego. Ostatnio spór miał miejsce w Warszawie. Kierowca zarządał od wydawcy kolekcjonerskiego pisma 50 tys. zł odszkodowania za publikację jego auta z tablicami. Wyjaśnił, że pogorszyły się jego relacje z rodziną i znajomymi, bo rzekomo miał wziąć pieniądze za publikację i się nimi nie podzielić.

Sąd cywilny w Warszawie nie uznał, że przepisy RODO zostały naruszone i nie uznał, że tablice rejestracyjne są danymi osobowymi umożliwiającymi identyfikację właściciela.

Można publikować, ale nie zarabiać

Jednak sąd uznał jednocześnie, że wizerunek auta został użyty w celu zarobkowym. Wyliczono, że pismo zarobiło na wizerunku 27 tys. zł, zatem 9 tys. zł (plus odsetki) należy się właścicielowi auta (powodowi), które pojawiło się na okładce.

A zatem, wykorzystanie zdjęcia auta z tablicami jest legalne i nie łamie RODO. A wykorzystanie w celach zarobkowych bez zapłacenia właścicielowi auta jest bezprawne.

Czytaj też:
Quiz. Rozpoznasz miasta centralnej Polski po tablicach rejestracyjnych?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
+
 0

Czytaj także