Pieszy wpadł pod tramwaj. Dostał za to mandat 1050 zł!

Pieszy wpadł pod tramwaj. Dostał za to mandat 1050 zł!

Taśma policyjna. Zdjęcie poglądowe.
Taśma policyjna. Zdjęcie poglądowe. Źródło: DarSzach/shutterstock.com
Gdy pieszy ulega wypadkowi, nie zawsze winny jest kierowca. Wielu pieszych lekkomyślnie podchodzi do bezpieczeństwa na drogach, tłumacząc swoje działania tym, że na pewno zdążą. Mężczyzna z Katowic nie zdążył – wszedł pod tramwaj, ale gdy na miejsce przyjechała policja, ukarała go mandatem. I to sporym.

Bezpieczeństwo pieszych, to temat podnoszony od lat. Wiele inicjatyw realizowanychna każdym kroku zarówno przez aktywistów, jak i rządzących, ma za zadanie chronić pieszych. Jednak każdego dnia dochodzi do wypadków z ich udziałem.

Jak informuje portal Autokult.pl, w całym 2021 roku doszło do 4755 wypadków z udziałem pieszych. Zginęło w nich 527 osób. I to statystyki mówiące o wypadkach, które miały miejsce jedynie na przejściach dla pieszych. Mimo to, piesi nadal bywają nierozważni – dokładnie jak ten z Katowic.

Pieszy ze słuchawkami

Jak informuje śląska policja, funkcjonariusze z katowickiej drogówki otrzymali wezwanie w sprawie potrącenia pieszego, do którego doszło na ul. 3 Maja. 30-letni mężczyzna miał wpaść pod tramwaj. Policjanci pojechali na miejsce zdarzenia, gdzie okazało się, że to pieszy jest sprawcą kolizji.

Mężczyzna, przechodząc przez jezdnię ulicy, nie zauważył jadącego pojazdu. 30-latek miał założone słuchawki, przez które słuchał głośnej muzyki. Na szczęście uderzył w bok tramwaju, co spowodowało, że został odrzucony od pojazdu, a nie wciągnięty pod koła. Mężczyźnie nic się nie stało. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 1050 zł.

Czytaj też:
Już za tydzień rewolucja dla polskich kierowców. To będą drastyczne zmiany

Źródło: Policja / Autokult.pl
 0

Czytaj także