Śląski „zakręt mistrzów” zbiera żniwo, mimo ustawienia fotoradaru

Śląski „zakręt mistrzów” zbiera żniwo, mimo ustawienia fotoradaru

Wypadek na Śląsku
Wypadek na Śląsku Źródło: Policja
Od momentu uruchomienia fotoradaru na „zakręcie mistrzów” rudzkiej Drogowej Trasy Średnicowej, policjanci zapomnieli o zdarzeniach drogowych w tym rejonie. Niestety nie wszyscy stosują się do zasady dostosowywania prędkości do warunków na drodze.

We wtorek na jezdni w kierunku Gliwic doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Wystarczyła mokra jezdnia i prawdopodobnie zbyt duża prędkość, aby kierująca Hondą straciła panowanie nad samochodem.

Obrażenia na szczęście niewielkie

Do wypadku doszło o godz. 12:12 na rudzkim odcinku DTŚ w kierunku Gliwic. Na zakręcie kierująca Hondą straciła panowanie nad pojazdem i wypadła z drogi dachując. Natychmiast na drodze zatrzymali się inni kierowcy udzielając pomocy i powiadamiając o zdarzeniu służby.

Wypadek na Śląsku

Na miejscu szybko pojawili się mundurowi z drogówki i strażacy. Przejezdne były dwa pasy ruchu, ale pojawiły się z czasem drobne utrudnienia. Kobietę kierującą Hondą i jej córkę medycy przewieźli na badania do szpitali. Na szczęści obrażenia nie były poważne.

Zmienna pogoda jest zdradliwa

Choć na DTŚ w Rudzie Śląskiej ustawiono fotoradar, policjanci apelują do wszystkich kierowców, aby zwiększyli swoją czujność, szczególnie po zmroku i przed świtem. „Pogoda jaką mamy obecnie płata nam figle, wystarczy trochę mgły, opady deszczu i niskie temperatury, aby jezdnia nagle stała się śliska. Wystarczy dostosować prędkość do warunków, jakie panują na drodze, a przede wszystkim zwolnić i stosować się do obowiązujących ograniczeń prędkości, aby bezpiecznie dotrzeć do celu podróży” – piszą policjanci.

Czytaj też:
12-latka zginęła na pasach. Zdążyła wcześniej zadzwonić do mamy
Czytaj też:
Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Taksówka została zmiażdżona

Źródło: Policja