Polska 2030. Ile będzie stacji ładowania w całym kraju?

Polska 2030. Ile będzie stacji ładowania w całym kraju?

Ładowanie samochodu elektrycznego
Ładowanie samochodu elektrycznegoŹródło:Porsche
Z około 5 tysięcy obecnie do prawie 100 tysięcy punktów w 2030 r. powiększy się sieć ogólnodostępnej infrastruktury ładowania w Polsce. Już za niecałe trzy lata liczba nowo instalowanych rocznie ładowarek może być ponad 10 razy wyższa niż w 2022 r. – wynika z raportu „Polish EV Outlook 2023” przygotowanego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA).

W 2022 r. łączna liczba ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce powiększyła się o prawie 1/3, a wzrost był wyraźnie wyższy niż w 2021 r. – Zainstalowano 633 nowe ładowarki. Co istotne, stale rośnie liczba szybkich stacji o mocy powyżej 50 kW. Udział takich ładowarek w polskiej sieci w latach 2021-2022 wzrósł z 8 proc. do 11 proc. Konsekwencją rozbudowy stacji DC jest coraz wyższa, łączna moc funkcjonującej w Polsce infrastruktury. Tylko w 2022 r. wzrosła aż o 44 proc. – z około 68 do 98 MW – mówi Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSPA.

Jak wynika z najnowszej edycji „Polish EV Outlook”, 92 proc. publicznych ładowarek w Polsce jest dostępnych wyłącznie odpłatnie. Systematycznie rośnie koncentracja infrastruktury w ramach sieci 13 największych operatorów. Należy do nich niemal 70 proc. wszystkich, ogólnodostępnych ładowarek w Polsce. Liderem rynku – z udziałem 19,4 proc. – pod koniec 2022 r. była firma GreenWay Polska. Kolejne miejsca zajęły Orlen Charge, Tauron, Noxo oraz EV+. Operatorzy coraz częściej stawiają na HUBy – lokalizacje, w których funkcjonuje kilka stacji ładowania. Co najmniej dwie ładowarki uruchomiono już w prawie 30 proc. lokalizacji w Polsce. Biorąc pod uwagę najpopularniejszych producentów ogólnodostępnych stacji, liderem na polskim rynku jest firma Delta, dysponująca udziałem na poziomie 27 proc. Na drugiej pozycji uplasowała się Ekoenergetyka, a na trzeciej Efacec. Infrastruktura ładowania w naszym kraju nadal rozmieszczona jest bardzo nierównomiernie. Ponad połowa (56 proc.) – wszystkich ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce działa w 37 miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców.

– Ranking miast z największą liczbą ładowarek niezmiennie otwiera Warszawa. Kolejne pozycje zajmują: Gdańsk, Katowice, Kraków i Szczecin. W stolicy na jeden punkt ładowania przypada jednak zdecydowanie najwyższa liczba samochodów całkowicie elektrycznych – aż 16. Dla kontrastu w takich ośrodkach miejskich jak Dąbrowa Górnicza, Koszalin, Płock, Sosnowiec i Włocławek ta proporcja wynosi 1:1. W podziale na województwa, najwięcej ogólnodostępnych stacji zlokalizowanych jest na terenie województwa mazowieckiego, śląskiego, pomorskiego, dolnośląskiego i małopolskiego. Najmniej – w województwie świętokrzyskim, lubelskim, podlaskim i lubuskim. Najwyższy przyrost nowych stacji w II połowie 2022 r. odnotowaliśmy w województwie zachodniopomorskim – o 33 proc. – mówi Albert Kania z PSPA.

Gdzie są stacje?

41 proc. ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce znajduje się na publicznych parkingach, 17 proc. w obrębie centrów handlowych, 16 proc. na terenach hoteli, a 11 proc. na stacjach paliw. Zdecydowana większość (95 proc.) stacji ładowania w Polsce otwarta jest 24 godziny na dobę, a 11 proc. stacji DC zostało zlokalizowane w ramach sieci TEN-T.

Z analizy zgromadzonych przez PSPA danych wynika m.in. że uczestnicy rynku koncentrują się przede wszystkim na uruchamianiu stacji ładowania prądem stałym. W 2025 r. szybkie ładowarki mają stanowić połowę łącznie uruchomionej, ogólnodostępnej infrastruktury ładowania, co oznacza, że łączna skala inwestycji w stacje DC będzie nieporównywalnie wyższa niż w urządzenia AC.

– Dane pozyskane od operatorów korespondują z aktualnymi trendami w sektorze elektromobilności i potwierdzają m.in. stale rosnącą wśród kierowców BEV popularność standardu CCS względem CHAdeMO. W 2022 r. połowa sesji ładowania na stacjach ogólnodostępnych odbywała się właśnie za pomocą złącz tego pierwszego rodzaju. Z „PEVO 2023” wynika również, że stale przybywa klientów zarejestrowanych w sieciach wiodących operatorów. W 2022 r. średni wzrost w tym zakresie wyniósł 106 proc. r/r – mówi Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSPA.

Działania rządu kluczowe

Jak podkreślają przedstawiciele PSPA, tempo rozbudowy infrastruktury w Polsce w kolejnych latach zależy przede wszystkim od działań podjętych przez administrację publiczną. – Odpowiednie plany po stronie branży są już przygotowane, ale konieczne jest zapewnienie, że niedoskonałe prawo i przewlekłe procedury nie będą przeszkadzać w ich realizacji. Leży to w interesie nas wszystkich, ponieważ zbyt wolny rozwój sieci ładowarek naraża Polskę na dotkliwe kary finansowe w zawiązku z rozporządzeniem AFIR, które wyznacza pierwszy termin realizacji obowiązków w obszarze infrastruktury już za niecałe trzy lata. Pod warunkiem wdrożenia działań optymalizacyjnych prognozujemy, że do 2025 r. liczba nowo instalowanych punktów ładowania w Polsce może wzrosnąć ponad 10 razy względem 2022 r. – do ponad 17 tys. W efekcie, do 2030 r. sieć ogólnodostępnej infrastruktury w naszym kraju będzie liczyć ponad 99,7 tys. punktów. Bez wprowadzenia niezbędnych zmian tempo rozwoju stacji zostanie opóźnione o wiele miesięcy – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

Czytaj też:
Dobra wiadomość dla polskich właścicieli aut tej marki. Ładowanie będzie prostsze
Czytaj też:
Polska hubem produkcyjnym pojazdów elektrycznych? Jest na to ogromna szansa