Kierowca jechał „na czołgistę”. Efekt? Ścięte znaki drogowe i krok od tragedii

Kierowca jechał „na czołgistę”. Efekt? Ścięte znaki drogowe i krok od tragedii

Kolizja w Ciechanowie
Kolizja w Ciechanowie Źródło: Policja
Jesień w pełni, ale taka z zimową aurą. Niektórym kierowcom nie chce się odśnieżać samochodów, więc wybierają jazdę „na czołgistę”, czyli z minimalną widocznością. Jeden z takich kierowców narobił sobie kłopotów w Ciechanowie.

Policjanci przypominają oczywistość, że oczyszczenie szyb samochodu przed wyruszeniem w podróż to czynność absolutnie niezbędna. – Pośpiech lub lenistwo mogą doprowadzić wyłącznie do sytuacji niebezpiecznych lub wypadku, bo możemy nie zauważyć w porę przeszkody, innego pojazdu lub pieszego – mówi asp. Magda Zarembska z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.

Przekonał się o tym 20-latek, który doprowadził do kolizji i uszkodził znaki drogowe. Młody kierowca przed wyruszeniem w podróż, zapomniał o odpowiednim przygotowaniu swojego auta.

„Na czołgistę” to powszechny styl jazdy

– Niektórzy kierowcy w pośpiechu odśnieżają tylko tę część przedniej szyby, która znajduje się na wysokości ich oczu, błędnie sądząc, że są w stanie poprawnie obserwować pole jazdy. W takim przypadku pole widzenia jest praktycznie zerowe, a kierowca nie jest w stanie zauważyć pieszego. Nie widzi też dobrze innych pojazdów – mówi asp. Magda Zarembska.

Jak duże zagrożenie dla wszystkich stanowi źle przygotowany do jazdy pojazd dowiodła kolizja na ul. Wojska Polskiego w Ciechanowie. Kierujący Toyotą 20-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego uderzył w słupek przeszkodowy wraz ze znakiem drogowym C9 „nakaz jazdy po prawej stronie znaku”, oddzielający pasy ruchu.

Z 20-latkiem podróżowały dwie pasażerki. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a kierowca był trzeźwy. Kiedy na miejscu zjawili się funkcjonariusze, okazało się, że szyby auta nie były odmrożone, co skutkowało ograniczeniem widoczności. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym policjanci ukarali 20-latka mandatem karnym.

Nieprzygotowanie surowo karane

Policjanci przypominają, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu.

Używanie pojazdu w ruchu ma również zapewniać dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania i sygnalizacji. Przy oczyszczaniu samochodu nie można zapomnieć także o tablicy rejestracyjnej i lusterkach. Również klosze przednich i tylnych świateł powinny być czyste. Kto nie dopełni tego obowiązku, może zostać ukarany przez policjantów mandatem w wysokości do 3 tys. zł.

Czytaj też:
Zimowa aura jesienią. Za nieodśnieżenie auta grozi nawet 3000 zł kary, a to nie wszystko
Czytaj też:
Dlaczego samochód więcej pali podczas mrozów? I czy na pewno musi?
Czytaj też:
Takim samochodem chciał dojechać do Gruzji. Policjanci byli w szoku

Opracował:
Źródło: Policja