Gdy śnieży w górach. Wszystko o łańcuchach na koła

Gdy śnieży w górach. Wszystko o łańcuchach na koła

Jazda samochodem zimą
Jazda samochodem zimą Źródło: Renault/Dominik Kalamus
Planując podróż w góry, trzeba przygotować się na każde warunki pogodowe. Jeśli przy drodze pokrytej śniegiem ustawiony jest znak C-18 (nakaz używania łańcuchów przeciwpoślizgowych), to jazdę można kontynuować wyłącznie z założonymi łańcuchami. Co trzeba o nich wiedzieć.

Łańcuchy przeciwśniegowe należy zakładać przynajmniej na dwa koła napędowe. Ich rozmiar trzeba dostosować do wymiaru koła. Łańcuchy różnią się wzorem, w jaki ogniwa układają się na oponie, a także materiałem, z którego są wykonane. Im więcej metalowych splotów znajduje się na bieżniku, tym łatwiejsza będzie jazda po zaśnieżonej nawierzchni. Najlepsze łańcuchy to te, których ogniwa mają ostre krawędzie, wrzynające się w śnieg lub lód.

Jadąc w łańcuchach przeciwśniegowych, nie należy przekraczać zalecanej przez producenta maksymalnej prędkości jazdy. Zazwyczaj jest to około 40 km/h. – Przede wszystkim jednak trzeba jechać z taką prędkością, która umożliwia panowanie nad pojazdem, nawet jeśli oznacza to bardzo powolne przemieszczanie się – mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Po czarnym bez łańcuchów

Łańcuchy należy zdjąć, kiedy zjedziemy z powrotem na asfaltową nawierzchnię. Jazda po asfalcie z łańcuchami na kołach powoduje niszczenie nawierzchni, opon i samych łańcuchów. Taka jazda jest również niezgodna z przepisami, ponieważ łańcuchów można używać tylko na drogach ośnieżonych. Trzeba też unikać gwałtownego przyspieszania i hamowania. Po zakończeniu eksploatacji należy łańcuchy wypłukać w ciepłej wodzie i wysuszyć.

– Bardzo ważne jest, żeby przećwiczyć zakładanie łańcuchów śniegowych, zanim będą faktycznie potrzebne. Krok po kroku, aby kierowca miał pewność, że poradzi sobie w niesprzyjających warunkach – radzi Adam Bernard.

Trudne warunki na drodze w połączeniu z zaspami śniegu na poboczach mogą sprawić, że samo zatrzymanie się w celu założenia łańcuchów będzie niebezpieczne. Dlatego pierwsze zadanie to znalezienie bezpiecznej otwartej przestrzeni z wystarczającą ilością miejsca, aby cały proces mógł odbyć się bez przebywania na drodze. Niezbędne są również odpowiednie wodoodporne rękawice. Zakładanie łańcuchów śniegowych często wymaga przekładania łańcucha przez wnęki kół pojazdu, które prawdopodobnie będą mocno pokryte lodem, błotem pośniegowym i śniegiem.

Czytaj też:
To problem Łodzi, Wrocławia i wielu innych miast. Czy da się „mądrze” jeździć po dziurach?
Czytaj też:
Najczęstsze problemy kierowców zimą. 6 praktycznych porad, jak nie dać się zaskoczyć

Źródło: SBJR