Zimowy mit, który wciąż ma się dobrze. Dotyczy kierowców aut z silnikiem Diesla

Zimowy mit, który wciąż ma się dobrze. Dotyczy kierowców aut z silnikiem Diesla

Pomyłka przy tankowaniu
Pomyłka przy tankowaniu Źródło: Janusz Borkowski (Auto WPROST.pl)
Dawniej kierowcy mieli niesamowite patenty na zimowe miesiące. Jak się okazuje, jeden z nich wciąż ma się dobrze. Dotyczy tego, że odrobina benzyny w baku diesla, zapobiega zamarzaniu oleju napędowego. Spytaliśmy, co sądzą o nim eksperci.

Według specjalistów, wspomniany mit jest kolejnym, który związany jest ze starszymi samochodami. Było to rozwiązanie stosowane przez kierowców lata temu, aby olej napędowy nie zamarzał. O ile takie działanie mogło się sprawdzić w starych autach, których układy były w stanie poradzić sobie z przefiltrowaniem takiego koktajlu, to dziś absolutnie nie powinno się tego robić.

Czasy się zmieniły

Nowoczesne silniki wysokoprężne wyposażone są w układy Common Rail lub pompowtryskiwacze i nawet najmniejsza ilość benzyny może być dla nich bardzo szkodliwa. Mechanicy przestrzegają, że może to skutkować trwałym uszkodzeniem silnika, ewentualna regeneracja będzie bardzo droga, a w skrajnych przypadkach konieczna będzie wymiana motoru na nowy.

Inne paliwo zimą

Tymczasem w Polsce już od listopada na stacjach paliw letni olej napędowy zastępowany jest zimowym i nie ma potrzeby dolewania dodatkowo benzyny. Niemniej należy tankować samochody na dużych, sprawdzonych stacjach. Małe, na uboczach mogą nie zapewniać dostatecznej jakości paliwa z uwagi na jego małą rotację.

Czytaj też:
Czy warto czekać ze zmianą opon na zimówki do pierwszego śniegu?

Opracował:
Źródło: Profi Auto