Jechał pod prąd na drodze ekspresowej. Śmiertelny wypadek na S5

Jechał pod prąd na drodze ekspresowej. Śmiertelny wypadek na S5

Śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego
Śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego Źródło: Shutterstock / Rudzenka
Niedaleko miejscowości Kawczyn w województwie wielkopolskim doszło do tragicznego w skutkach zderzenia samochodów osobowych. Jeden z uczestników wypadku nie przeżył.

Do opisywanej tutaj kolizji doszło w czwartek 1 lutego przed godziną 12 w południe. Na drodze ekspresowej S5 pomiędzy węzłami Czempiń i Kościan Północ, niedaleko wysokości Kawczyn w powiecie kościańskim, zderzyły się dwa samochody.
Dyżurny Punktu Informacji Drogowej poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przekazał, że w wyniku kolizji jeden z pojazdów uderzył dodatkowo w bariery energochłonne.

Śmiertelny wypadek na S5 pod Kawczynem

Dziennikarze stacji Polsat News ustalili, że jeden z pojazdów biorących udział w zdarzeniu, jechał pod prąd. Doniesienia te potwierdził reporter RMF FM. Według informacji z profilu MotoSygnały na Facebooku, uczestniczące w kolizji pojazdy to Skoda Roomster i Renault Espace. Wiadomo, że na miejscu operował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który został wysłany w celu przetransportowania poszkodowanych do szpitala.

Niestety, medykom nie udało się uratować jednego z uczestników wypadku. Kolizja doprowadziła do zablokowania drogi w kierunku Wrocławia. Służby wprowadziły już objazd od Poznania na węzeł Czempiń. Samochody jadą starym przebiegiem drogi krajowej nr 5. Z kolei pojazdy osobowe znajdujące się za węzłem Czempiń, skierowane zostały przez starą bramę serwisową na wysokości miejscowości Mikoszki. GDDKiA oszacowała, że utrudnienia potrwają do godziny 16:00.

Czytaj też:
Nauczycielka potrąciła uczennicę przed szkołą. Prokuratura wszczęła śledztwo
Czytaj też:
23-latka potrąciła 15-latkę. Doznała „rozległych obrażeń”

Opracował:
Źródło: RMF FM / Polsat News