W większości krajów europejskich od 3 sierpnia 2026 r. trwa policyjna akcja speed, czyli kontroli prędkości kierowców. Polska nie włączyła się do tej akcji od samego jej początku. Wytypowała jednak dzień, w którym polskie ulice zaroją się od policyjnych samochodów, nieoznakowanych radiowozów wyposażonych w wideorejestratory, policjantów z ręcznymi laserowymi miernikami prędkości i na motocyklach. Cel jest jeden. Kontrola jak największej liczby pojazdów.
Media wprowadzają kierowców w błąd
O tym, że media wprowadzały w błąd kierowców akcją speed pisaliśmy kilka dni temu. Roadpol czyli Europejska Organizacja Policji Ruchu Drogowego rozpoczęła tzw. Akcję speed (prędkość), ale Polska do niej nie przystąpiła. Masowe kontrole kierowców nie miały miejsca.
Czytaj też:
Policyjna akcja speed to fake news. Mamy komunikat z prawdziwą datą
Podobnie było z obowiązkowymi apteczkami. Media straszyły, że już niebawem apteczka będzie obowiązkowa w każdym aucie, tymczasem od 1 czerwca 2026 r. nic się w tym zakresie nie zmieniło. Apteczka nie jest obowiązkowa, chociaż warto ją mieć, ponieważ może się przydać w codziennym życiu czy na wakacyjnym wyjeździe.
Roadpol organizuje akcję speed
W ramach akcji Roadpol polska policja wytypowała jeden dzień, w którym nie odpuści nawet najmniejszego przekroczenia prędkości i będzie masowo wlepiać mandaty. Tym dniem jest piątek 7 sierpnia 2026 r.
To, że Polska jest członkiem Roadpol, nie oznacza od razu, że każde spośród 31 państw członkowskich przystępuje w tych samych terminach do wyznaczonych akcji. Kalendarz jest elastyczny. Każdy kraj dostosowuje go do siebie. Najnowsza akcja kontroli kierowców rozpoczęła się w Europie 3 sierpnia i trwa do 9 sierpnia 2026 r. W Polsce tylko w piątek będą trwały masowe kontrole prędkości.
Policjanci z grupy speed
Policjanci będą dokonywać pomiarów zarówno statycznie jak i dynamicznie. Kontrole będą uwzględniać miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków. Akcję będą wspierać policjanci grupy speed.
Funkcjonariusze przypominają, że niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze jest główną przyczyną wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Oprócz mandatów i punktów karnych policja informuje, że w błahych sprawach kierowcy mogą liczyć na pouczenie, ale nie w przypadku przekroczenia prędkości.
– 7 sierpnia 2026 r. należy spodziewać się wzmożonych działań funkcjonariuszy ruchu drogowego pełniących służbę z wykorzystaniem wideorejestratorów, w tym także nieoznakowanych, oraz realizujących kontrolę prędkości przy użyciu laserowych mierników prędkości – informuje dla redakcji „Wprost” podkom. Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji.
Kierowcy nie przestrzegają przepisów
Od 3 czerwca 2026 r. obowiązują zmiany przy redukcji punktów karnych. Szkolenia nie liczą się w przypadku popełnienia przez kierowcę poważniejszych naruszeń. Od 3 marca 2026 r. obowiązuje zmiana, dzięki której kierowcy dużo łatwiej mogą stracić prawo jazdy. Kierowcy przekraczający prędkość o więcej niż 50 km/h poza obszarem zabudowanym, na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych tracą prawo jazdy.
Policja apeluje do kierowców o przestrzeganie dozwolonych limitów prędkości oraz zwalnianie w miejscach niebezpiecznych oraz zachowywania szczególnej ostrożności podczas kierowania pojazdem.
Czytaj też:
Obława na kierowców z „aplikacją”. Co druga kontrola z mandatem Czytaj też:
Mocna akcja policji. 600 policjantów zatrzymało 89 osób
