Po 20 latach nadchodzi ważna zmiana dla kierowców. Wysokie mandaty dla opornych

Po 20 latach nadchodzi ważna zmiana dla kierowców. Wysokie mandaty dla opornych

Dodano: 
Auto z kierowcą
Auto z kierowcą Źródło: Unsplash / serjan midili
Apteczka samochodowa już niedługo stanie się obowiązkowym wyposażeniem aut osobowych w Polsce. Decyzję w tej sprawie podjęło Ministerstwo Infrastruktury.

Apteczki samochodowe przez ostatnich 20 lat były nieobowiązkowym elementem wyposażenia samochodów. Wszystko jednak ma zmienić się za sprawą resortu infrastruktury, który przygotował nowe przepisy w tej kwestii.

Apteczka samochodowa obowiązkowa od przyszłego roku

Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia został już skierowany do opiniowania. Apteczka samochodowa po dniu 31 marca 2027 roku ma dołączyć do gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego jako obowiązkowy element w pojeździe osobowym.

„Zmiana obowiązujących przepisów w zakresie wyposażenia pojazdów w apteczki doraźnej pomocy, poprzez rozszerzenie wymogu posiadania apteczki na pojazdy rodzaju samochód osobowy, niewątpliwie jest słuszna z punktu widzenia możliwości niesienia pierwszej pomocy przez świadków wypadku drogowego” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Apteczki w samochodach, ale nie wszystkich

Rząd nie zdecydował się jednak na objęcie nowym wymogiem wszystkich pojazdów. Przepis o apteczce będzie dotyczył jedynie samochodów zarejestrowanych po raz pierwszy od 1 kwietnia 2027 roku.

Polska dołączy wówczas do innych europejskich krajów, gdzie wymóg apteczki obowiązywał od dłuższego czasu, takich jak Niemcy, Austria, Czechy, Litwa, Słowacja czy Chorwacja. Ministerstwo nie precyzuje co prawda zawartości apteczki, ale zauważa, że i tak większość dopuszczonych u nas do sprzedaży produktów spełnia niemiecką normę DIN 13164.

Z wyliczeńrządu wynika, że średnia cena apteczki waha się od 50 do 100 zł (w analizach urzędnicy przyjęli średnio 75 zł brutto). Skala zakupów będzie jednak potężna. Ministerstwo Infrastruktury szacuje, że rocznie przepis obejmie około 650 tysięcy pojazdów. W skali całego kraju łączny koszt dostosowania pojazdów do tych przepisów ma wynieść prawie 49 mln zł.

Czytaj też:
Kierowcy bez samochodów. Polisy OC na cudze nazwiska
Czytaj też:
Brzmi jak żart. Elektryk naładowany w 4,5 minuty

Źródło: WPROST.pl