We wtorek 20 października odbyło się posiedzenie Komisji Infrastruktury. Przedstawiono na nim informację na temat skali „włoskiego przekrętu” na ubezpieczeniach OC, skali fałszywych wpisów o przeprowadzonych badaniach technicznych pojazdów, kosztów procederu ponoszonych przez Polskę oraz proponowanych sposobów uszczelnienia systemu ubezpieczeń i badań technicznych. Szczegóły wyjaśnił wiceminister Stanisław Bukowiec.
Rząd chce ukrócić skalę „włoskiego przekrętu”. Będą zmiany w badaniach technicznych pojazdów
– Tzw. proceder włoski polega na rejestrowaniu w Polsce pojazdów należących faktycznie do obywateli Włoch, które mimo uzyskiwania polskich dokumentów i ubezpieczenia OC najprawdopodobniej nigdy nie znajdowały się na terytorium naszego kraju – zaczął wiceminister infrastruktury. Bukowiec tłumaczył, że spółki „w polskich stacjach kontroli pojazdów uzyskują zaświadczenia o przeprowadzonych badaniach technicznych”.
– Na ich podstawie razem z dokumentacją nabycia rejestrują pojazdy w Polsce. Właściciele mogą w ten sposób korzystać z polskiego ubezpieczenia OC, którego koszt jest wielokrotnie niższy niż np. we Włoszech. Istnieje podejrzenie, że część rejestracji odbywa się na podstawie poświadczeń nieprawdy dotyczących przeprowadzenia badań technicznych – kontynuował wiceminister infrastruktury. Polisy są zawierane m.in. na skradzione, czy fałszywe dane, a składki OC mogą nie być w ogóle opłacane.
„Włoski przekręt” na ubezpieczeniach OC. Rząd chce uszczelnić system badań technicznych w Polsce
Bukowiec podał, że według danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego „straty polskiego rynku ubezpieczeniowego mogą wynosić setki milionów złotych”. – Zjawisko może się ostatecznie przekładać na koszty ponoszone przez polskich kierowców. Jednym z kluczowych rozwiązań, które mają ograniczyć ten proceder jest wprowadzenie obowiązku dokumentowania fotograficznego obecności pojazdu podczas badania technicznego – mówił wiceminister infrastruktury.
– Zdjęcia mają być docelowo gromadzone w Centralnej Ewidencji Pojazdów i udostępniane uprawnionym podmiotom, w tym stacjom kontroli pojazdów, organom rejestrującym oraz zakładom ubezpieczeń – podsumował Bukowiec. Projekt jest wpisany do Wykazu Prac Legislacyjnych i Programowych rządu. Obecnie trwają prace nad szczegółowym brzmieniem proponowanych przepisów.
Czytaj też:
Kierowcy za darmo mogą sprawdzić auta na 1567 stacjach. Cztery terminy w całej Polsce Czytaj też:
Wojsko zakazuje wjazdu chińskim samochodom. Wskazuje konkretne marki
