Polacy popierają zaostrzenie prawa. Wyższe mandaty? Tak!

Dodano:
Parking samochodowy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Sinuswelle
Prawie 70 proc. Polaków uważa zaostrzenie kar finansowych za przewinienia drogowe za dobre.

Nowy taryfikator nie spadł na Polaków jak grom z jasnego nieba, bo było o nim głośno od miesięcy. Nie zmienia to jednak faktu, że uderzył ostro, zwłaszcza tych, którzy prawo postanowili w dalszym ciągu łamać.

Pierwsi rekordziści

Pojawiły się doniesienia policji, które komunikowaliśmy także w naszych tekstach, że posypały się kary za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym na poziomie 2,5 tys. zł. Pod Częstochową ukarany został taką kwotą także pijany rowerzysta, a w Podkarpackiem 23-latek dostał łączną grzywnę w wysokości 3,2 tys. zł. Za prędkość, za wyprzedzanie na pasach i za przekroczenie podwójnej ciągłej linii.

Polacy wierzą, że będzie lepiej

A co o nowym taryfikatorze sądzą sami Polacy? Zbadał to po kilku dniach jego funkcjonowania IBRiS. Badanie zostało przeprowadzone niemal natychmiast, bo w dniach 7-8 stycznia, metodą telefoniczną, na grupie reprezentatywnej 1100 osób.

Większość ankietowanych odpowiedziała, że będzie bezpieczniej, a wykroczeń będzie mniej. 69 proc. respondentów uznała, że nowy taryfikator zdyscyplinuje kierowców. Rozbijając ten wynik na składowe: 22,6 proc. uważa, że bezpieczeństwo poprawi się „zdecydowanie”, a reszta, że „raczej”.

Sceptyczni są najczęściej pytani w wieku 30-39 lat. Ze wszystkich ankietowanych jedna czwarta uważa, że kary niczego nie zmienią.

Czy badania opinii będą tożsame z policyjnymi statystykami? Na to przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Źródło: IBRIS
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...