Pierwsza połowa roku to kolejny okres ze stabilnymi cenami polis OC. Większość właścicieli pojazdów otrzymywała w tym czasie propozycje ubezpieczenia zbliżone cenowo do składek OC sprzed roku.
Z raportu „RanKING – rynek i ceny ubezpieczeń komunikacyjnych” dowiadujemy się, jak kształtowały się średnie składki OC. Przeanalizowano w nim ceny ubezpieczeń komunikacyjnych m.in. ze względu na wiek kierowcy, jego miejsce zamieszkania czy rodzaj posiadanego samochodu. Sprawdzono również, jaki wpływ na rynek motoryzacyjny miał/ma COVID-19.
Jak zmieniały się średnie ceny polis od 2015 roku?
Od 2015 r. ceny obowiązkowego ubezpieczenia samochodu rosły bardzo dynamicznie. Największą podwyżkę odnotowaliśmy między I półroczem 2016 r. i 2017 r. Składki OC zaczęły spadać dopiero pod koniec 2017 r. Ten trend utrzymał się również w pierwszej połowie 2020 roku, choć już w mniejszym niż w poprzednich okresach stopniu.
– W związku z pandemią koronawirusa oraz rekordowo wysoką inflacją wielu klientów szuka oszczędności w domowych budżetach. Dzięki porównaniu cen ubezpieczeń mają oni możliwość znacznego obniżenia ceny polisy, zwłaszcza jeśli od wielu lat pozostają z tym samym ubezpieczycielem. Różnica pomiędzy najtańszą a najdroższą polisą wynosi często nawet kilkadziesiąt procent. Średnie ceny polis OC pozostają stałe, w pierwszej połowie 2020 roku zanotowaliśmy ich niewielką zmianę o niespełna jeden procent – mówi Tomasz Masajło, prezes zarządu Rankomat.pl
Gdzie kierowcy płacili za OC najmniej w I połowie 2020 r.?
W I półroczu na najtańsze oferty ubezpieczenia OC mogli liczyć kierowcy z województwa podkarpackiego, opolskiego i świętokrzyskiego. Najdroższe OC, towarzystwa proponowały właścicielom aut zarejestrowanych w województwie pomorskim, dolnośląskim i mazowieckim.
W większości regionów średnie ceny obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu były niższe niż przed rokiem. Niewielkie podwyżki dotyczyły tylko trzech województw: podlaskiego, podkarpackiego oraz wielkopolskiego (od 0,5 proc. do 0,9 proc.). W jednym regionie (kujawsko-pomorskie) średnie składki utrzymały się na takim samym poziomie.
Biorąc pod uwagę miasta wojewódzkie, najtaniej było w Opolu, Rzeszowie i Kielcach. Najdroższe oferty obowiązkowego ubezpieczenia otrzymywali natomiast mieszkańcy Wrocławia, Gdańska i Warszawy. W tych miastach odchylenia od średniej składki ubezpieczenia wynosiły odpowiednio 36,7 proc., 27,6 proc oraz 22,2 proc.
