My też mamy swojego Raptora. 244 tys. zł za topowego Forda Rangera

My też mamy swojego Raptora. 244 tys. zł za topowego Forda Rangera

Dodano: 
Ford Ranger Raptor
Ford Ranger Raptor / Źródło: Ford
Raptor to ekstremalna wersja amerykańskiego pickupa wszech czasów, czyli F-150. Do Europy wjeżdża jego mniejsze, ale nie mniej zadziorne wcielenie, Ford Ranger Raptor.

Ranger Raptor to nowa, najbardziej wytrzymała i najmocniejsza wersja najlepiej sprzedającego się w Europie pickupa. Został opracowany przez Ford Performance, oddział firmy do zadań specjalnych (w jego portfolio m.in. Focus RS). Pickup ma radzić sobie z najtrudniejszymi wyzwaniami na bezdrożach. Zdolność do poruszania się w każdym terenie zapewnia mu ultra-mocne podwozie, specjalnie opracowane zawieszenie i odpowiednie do tego opony, a także moc 213 KM i moment obrotowy 500 Nm, generowane przez 2-litrowy silnik EcoBlue z podwójnym turbo, współpracujący z 10-biegową skrzynią automatyczną (z F-150 Raptora).

Podwozie topowego Rangera zbudowano tak, by wytrzymało ekstremalne przygody w terenie. Jest osadzone na ramie i wywodzi się z rajdów terenowych. Raptor jest szerszy w porównaniu z największym w gamie Rangerem XL, ma o 150 mm większy rozstaw kół i o 51 mm wyższy prześwit.

Amortyzatory Fox z tłumieniem zależnym od położenia lepiej pracują w ekstremalnych warunkach. Skok przedniego amortyzatora zwiększono o 32 procent, tylnego o 18 procent. Z kolei hamulce przedniej osi wyposażono w dwutłoczkowe zaciski, o średnicach tłoczków zwiększonych do 51 mm oraz w wentylowane tarcze o wymiarach 332 mm na 32 mm. Skuteczność hamulców tylnej osi zwiększono dzięki zaciskom 54 mm i wentylowanym tarczom o wymiarach 332 mm na 24 mm.

Wszystko byłoby niczym bez odpowiedniego ogumienia. Na koła Raptora założono terenowe opony BF Goodrich 285/70 R17, specjalnie opracowane dla tego modelu. Opony mierzące 838 mm średnicy i 285 mm szerokości mają wytrzymalsze od standardowych ścianki boczne.

Terenowa zabawa na maksa

Konstrukcja podwozia idzie w parze z off-roadową geometrią i zestrojeniem zawieszenia, które ma prześwit do 283 mm i pozwala brodzić w wodzie do głębokości 850 mm. Kąt natarcia wynosi 32,5 stopnia, a kąty rampowy i zejścia 24 stopnie. Pod nadwoziem znajduje się nowa płyta osłonowa wykonana ze stali o grubości 2,3 mm, o 60 proc. grubszej niż inne tego rodzaju płyty. Jest dodatkiem do standardowej osłony silnika Rangera i osłon dolnych reduktora.

Ranger Raptor umożliwia kierowcy wybór spośród sześciu trybów pracy systemu Terrain Management. Te tryby to: Normal, Sport, Grass/Gravel/Snow, Mud/Sand, Rock i Baja. Ten ostatni dostraja auto do szybkiej sportowej jazdy w terenie (nazwa pochodzi od słynnego rajdu terenowego). Raptor to samochód do ekstremalnych przygód w terenie, ale nie jest pozbawiony udogodnień do komfortowej jazdy. Wyposażono go w fordowski system łączności Sync 3, Apple CarPlay oraz Android Auto i centralny 8-calowy kolorowy ekran dotykowy, z którego steruje się wszelkimi funkcjami info-rozrywki.

Komfortowy robotnik

Z drugiej strony Raptor Ranger może być koniem roboczym. Zmodyfikowany tylny zderzak posiada zintegrowany hak holowniczy o uciągu 2 500 kg. Dwa przednie zaczepy haka wyciągarki mają wytrzymałość do 4 635 kg, a dwa tylne 3 863 kg. Skrzynia ładunkowa ma wymiary 1560 na 1773 mm.

Ceny nowego Forda Rangera Raptora zaczynają się w Polsce od 244 831 zł (brutto). Dostawy rozpoczną się w drugiej połowie 2019 roku.

Czytaj także:
Dostawczaki na sportowo. Ford twierdzi, że to ma sens

Źródło: Ford

Czytaj także