Jak uruchomić auto z kabli rozruchowych? Zimowy test boostera do akumulatora

Jak uruchomić auto z kabli rozruchowych? Zimowy test boostera do akumulatora

Problemy z uruchamianiem auta zimą
Problemy z uruchamianiem auta zimą Źródło: Janusz Borkowski (Auto WPROST.pl)
Niskie temperatury często weryfikują stan naszego akumulatora. Doradzamy, jak prawidłowo odpalić samochód z kabli oraz sprawdzamy działanie urządzenia do rozruchu akumulatora.

W sezonie jesienno-zimowym, zwłaszcza gdy nocą temperatury spadają poniżej zera, może dojść do takiej sytuacji, że po przekręceniu kluczyka (lub wciśnięciu przycisku start/stop) rozrusznik będzie kręcił zbyt wolno lub wręcz nie wystartuje, a jedynym objawem będą przygasające kontrolki połączone z charakterystycznym tzw. cykaniem przekaźników. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest wezwanie lawety i odwiezienie auta do mechanika. Są jednak inne sposoby, by poradzić sobie z rozładowanym akumulatorem. Doradzamy, jak skutecznie uruchomić samochód.

Akumulator samochodowy

Problemy z odpaleniem silnika – pożyczamy prąd z innego auta

Możemy skorzystać z kabli rozruchowych. To dobre rozwiązanie, ale nie zawsze skuteczne. Przede wszystkim trzeba mieć dobrej jakości przewody, tzn. nie takie kupione za kilkanaście złotych w markecie czy portalu aukcyjnym, ale solidne (czyt. grube i ciężkie) warte kilkaset złotych. Zagwarantują one lepszy przepływ prądu i nie będą nagrzewały się podczas awaryjnego uruchamiania auta. W niskiej jakości (cienkich) przewodach wzrasta opór prądu, a wraz z nim rośnie temperatura. Używając kiepskich kabli rozruchowych, marnujemy cenny prąd, którego jak największa wartość powinna trafiać do rozrusznika. W skrajnych przypadkach może dojść do stopienia się przewodu, a nawet pożaru.

Akumulator samochodowy

Problemy z odpaleniem silnika – bierz prąd z większego akumulatora

Jeśli mamy dobrej jakości przewody rozruchowe potrzebujemy jeszcze dodatkowego źródła zasilania. O ile awaria zdarzyła się w miejscu zamieszkania, możemy poprosić sąsiada o pomoc. Jego uprzejmość będzie cenna, ale może się nie przydać, jeśli okaże się, że akumulator w jego aucie jest mniejszej pojemności niż w naszym pojeździe. Przykład: w naszym kompaktowym samochodzie z 2-litrowym turbodieslem znajduje się akumulator 12 V o poj. ok. 80 Ah, a pojazd sąsiada to mały miejski samochód z litrowym benzyniakiem i baterią 12 V 45 Ah. W sytuacji, gdy zechcemy uruchomić jednostkę wysokoprężną małym akumulatorem, pożyczenie prądu nie ma sensu. Szukamy więc miłego sąsiada mającego auto z dużym akumulatorem. Jeśli takiego nie mamy w okolicy, możemy próbować zadzwonić po pomoc do korporacji taksówkowej lub po mobilny serwis.

Odpalanie z kabli

Problemy z odpaleniem silnika – kolejność podłączenia kabli w akumulatorze

Gdy znajdziemy dodatkowe źródło prądu w innym aucie, możemy próbować awaryjnego rozruchu z pomocą kabli, pamiętając o kilku ważnych zasadach. Najpierw podłączamy przewód (najczęściej w kolorze czerwonym) do plusa sprawnego akumulatora. Jego drugi koniec (żabkę) zaciskamy do dodatniego zacisku (plusa) akumulatora źródłowego. Masowy przewód (koloru czarnego) mocujemy do minusa dawcy. Jego drugi koniec podpinamy do klemy minusowej w akumulatorze.

Skoda Octavia RS 2.0 TSI

Problemy z odpaleniem silnika – najpierw uruchom silnik biorcy

Po wykonaniu tych czynności jeszcze, przed próbą awaryjnego rozruchu, warto w aucie dawcy uruchomić silnik i utrzymywać go przez kilka chwil w średnim zakresie obrotów. Zwiększając obroty, dostarczamy do obiegu dodatkowy prąd płynący z alternatora dawcy. Jeśli rozruch z kabli jest skuteczny, odłączamy przewody w odwrotnej kolejności niż przy podłączeniu – zacznijmy od ujemnego bieguna biorcy, potem dawcy, a następnie kabli z biegunów dodatnich.

Problemy z uruchamianiem auta zimą

Problemy z odpaleniem silnika – użyj przenośnego boostera

Jeśli nie mamy od kogo pożyczyć prądu lub próba rozruchu silnika z kabli nie przyniosła pożądanego efektu, możemy skorzystać z niewielkiego przenośnego urządzenie do rozruchu akumulatora, tzw. boostera. Oczywiście moc urządzenia musi być dobrana do pojemności silnika i rodzaju zasilania. My do uruchomienia Volkswagena Golfa z turbodieslem 1.9 TDI/90 KM wykorzystaliśmy booster 1000 A wyposażony w akumulator litowo-jonowy (koszt 730 zł). Jego producent zapewnia, że urządzenie uruchomi silnik (wysokoprężny do 3,0 l, silnik benzynowy do 6,0 l) nawet z całkowicie rozładowanym akumulatorem. Booster wyposażony w grube kable rozruchowe oraz zabezpieczenie przed iskrzeniem i odwrotną polaryzacją. Zapewnia do 20 uruchomień na jednym ładowaniu. Urządzenie ładowane jest za pośrednictwem kabla USB (przy 2 A w 5 godz., przy 1 A w 14 godzin). Ponadto może służyć jako powerbank lub latarka.

Narzędzia warsztatowe

Problemy z odpaleniem silnika – czy stary diesel odpali z boostera?

Próbę uruchomienia silnika Diesla z pomocą urządzenia rozruchowego rozpoczęliśmy, gdy napięcie akumulatora wynosiło 11,6 V (głębokie rozładowanie), a temperatura powietrza wynosiła minus 2 stopnie Celsjusza. Rozrusznik Golfa nie był w stanie wykonać nawet pół obrotu, a kontrolki przygasały. Podłączyliśmy urządzenie do akumulatora w kolejności takiej samej jak przy próbie rozruch za pośrednictwem kabli rozruchowych. Następnie włączyliśmy urządzenie i podjęliśmy próbę uruchomienia silnika. Rozrusznik wykonał pół obrotu i silnik wystartował.

Problemy z uruchamianiem auta zimą

Wyłączyliśmy urządzenie przyciskiem i odłączyliśmy klemy. Dzięki boosterowi mogliśmy dojechać do pracy, wieczorem jednak akumulator został wyciągnięty i doładowany przy pomocy klasycznego prostownika.

Czytaj też:
Zimowa promocja w serwisach Forda. Niższe ceny nie tylko za wymianę opon
Czytaj też:
Dlaczego samochód więcej pali podczas mrozów? I czy na pewno musi?

Źródło: Janusz Borkowski (Auto WPROST.pl)