Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje zmiany, które mogą ucieszyć tysiące osób zdających egzamin na prawo jazdy. Chodzi o sytuację, gdy kursant zaliczy plac manewrowy, ale obleje jazdę w ruchu drogowym. Według nowych propozycji przy kolejnym podejściu nie musiałby już ponownie wykonywać zadań na placu.
Dziś każdy egzamin praktyczny rozpoczyna się właśnie od placu manewrowego. Dopiero po jego zaliczeniu kandydat wyjeżdża na miasto. Jeśli popełni błąd w ruchu drogowym, przy następnym egzaminie cały proces zaczyna od początku.
Klimczak: kolejny egzamin na prawo jazdy powinien zaczynać się na mieście
O planowanych ułatwieniach mówił minister infrastruktury Dariusz Klimczak w Polsat News. Jak zaznaczył, osoby, które raz zaliczyły plac manewrowy, powinny przy kolejnym egzaminie od razu rozpoczynać jazdę w ruchu drogowym.
– Jeżeli ktoś podchodzi do egzaminu praktycznego i zdaje najpierw plac, a potem miasto i nie zdaje na mieście, to uważam, że kolejny egzamin powinien zaczynać się na mieście – powiedział minister.
Według branżowego portalu brd24.pl resort analizuje możliwość szybkiego wprowadzenia takich przepisów jeszcze przed większą reformą systemu egzaminowania kierowców.
Rewolucja w egzaminach na prawo jazdy już od 2027 roku
To jednak dopiero początek planowanych zmian. Jak informowała „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad dużą reformą egzaminów na prawo jazdy. Wśród propozycji znajduje się całkowite odejście od placu manewrowego podczas egzaminu praktycznego oraz ograniczenie liczby pytań na teorii.
Nowe zasady miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Wcześniejsze ułatwienie dotyczące placu manewrowego mogłoby jednak zostać wprowadzone szybciej, ponieważ wymaga jedynie zmiany rozporządzenia.
Czytaj też:
Tu się nie zdejmuje nogi z gazu. Liczba wypadków jest porażającaCzytaj też:
Gruby błąd w systemie CANARD. Zawyżone wyniki prędkości aut
