Trwa wielka akcja policji. Nawet 3 tys. zł mandatu

Trwa wielka akcja policji. Nawet 3 tys. zł mandatu

Dodano: 
Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: policja.gov.pl
Już 7 listopada kierowcy będą mogli sprawdzić światła w autach za darmo. Policja kontroluje oświetlenie samochodów, a za usterki może grozić mandat do 3 tys. zł.

Trwa ogólnopolska kampania „Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo”. W jej ramach kierowcy mogą bezpłatnie sprawdzić oświetlenie na ponad 1,5 tys. stacji diagnostycznych. Najbliższa okazja przypada w sobotę, 7 listopada. Kolejne terminy to 21 listopada i 5 grudnia 2026 r. Wykaz uczestniczących placówek jest dostępny na stronach policji i Instytutu Transportu Samochodowego. Przed wyjazdem warto sprawdzić godziny pracy wybranego punktu. Uwaga, akcja dotyczy jedynie weryfikacji oświetlenia w aucie, nie zastępuje pełnego okresowego badania technicznego samochodu.

Nawet 3 tys. zł mandatu. Policja może zabrać także dowód rejestracyjny

Podczas kampanii funkcjonariusze sprawdzają stan i działanie świateł. Jest to dobra okazja, by sprawdzić działanie świateł i uniknąć potencjalnych konsekwencji w razie standardowej kontroli drogówki. Niesprawne oświetlenie może oznaczać mandat, a także zatrzymanie dowodu rejestracyjnego.

Policja warmińsko-mazurska przypomina o karze sięgającej 3 tys. zł. Gwoli ścisłości jest to maksymalna kwota kary, a nie automatyczna stawka za każdą usterkę. W komunikacie dotyczącym akcji policja podała, że w 2026 r. funkcjonariusze w tym województwie ujawnili już 6302 pojazdy z niesprawnym oświetleniem.

Obie lampy świecą? To jeszcze nie znaczy, że dobrze oświetlają drogę

Problemem może być już samo ustawienie reflektorów. Zbyt nisko skierowane światła skracają widoczny odcinek jezdni. Ustawione za wysoko oślepiają kierowców nadjeżdżających z przeciwka, a przez lusterka również osoby jadące przed nami.

Kierowca może stopniowo przyzwyczaić się do słabego oświetlenia. Skutek odczuje dopiero wtedy, gdy zbyt późno zobaczy przeszkodę. Dlatego sama jazda poniżej dopuszczalnego limitu prędkości nie daje pewności, że zdąży zahamować na widocznym odcinku drogi.

Masz fabryczne LED-y? Ich ustawienie też wymaga kontroli

Na sprawdzenie warto pojechać również nowszym samochodem. Automatyczna regulacja reflektorów nie wyklucza problemów z ich ustawieniem. W razie nieprawidłowości układ może wymagać kontroli i kalibracji w serwisie. Kierowcy powinni brać pod uwagę też to, że jesienią wcześniej zapada zmrok, a deszcz dodatkowo utrudnia dostrzeżenie pieszych i przeszkód. Wizyta na stacji pozwoli sprawdzić, czy reflektory rzeczywiście oświetlają drogę tak, jak powinny.

Czytaj też:
Hybryda plug-in nr 2 w Polsce i nawet 40.000 zł rabatu. Test redakcyjny

Źródło: WPROST.pl / Policja