Jak jeździć autostradą, żeby nie denerwować innych kierowców?

Jak jeździć autostradą, żeby nie denerwować innych kierowców?

Autostrada A4
Autostrada A4 Źródło: GDDKiA
W okresie świąteczno-noworocznym wielu polskich kierowców przemierza setki kilometrów, by spotkać się z bliskimi czy spędzić wolne dni z dala od domu. Nierzadko przynajmniej część trasy pokonują autostradą lub drogą szybkiego ruchu. Warto przypomnieć sobie, jak bezpiecznie i sprawnie poruszać się po drogach tego rodzaju, zwłaszcza jeśli na co dzień nie ma się ku temu okazji.

Trwa czas wzmożonych podróży. Na drogę wyjeżdżają również osoby, które rzadko mają okazję siadać za kierownicą, a jeszcze rzadziej poruszać się po autostradzie czy drodze ekspresowej. Nawet doświadczonym kierowcom zdarza się jednak popełniać podstawowe błędy, które przy wysokiej prędkości jazdy mogą mieć tragiczne konsekwencje. O czym należy pamiętać, a czego się wystrzegać na drogach szybkiego ruchu?

Zachowaj bezpieczny odstęp

Nowe przepisy zakazujące tzw. „jazdy na zderzaku” na autostradzie i drodze ekspresowej obowiązują już od kilku miesięcy. Zgodnie z nimi na drogach szybkiego ruchu kierowca ma obowiązek zachować odstęp od poprzedzającego pojazdu, który w metrach wynosi przynajmniej połowę liczby wyrażającej prędkość pojazdu (np. przy prędkości 120 km/h minimalny odstęp to 60 m).

Zachowanie odpowiedniego odstępu od samochodu jadącego przed nami to jedna z podstawowych zasad bezpieczeństwa, która niejednokrotnie pozwala uniknąć zagrożenia w sytuacji nagłego hamowania czy nietypowego zachowania kierowcy przed nami. – Pamiętajmy, by odpowiednio zwiększyć dystans od poprzedzającego pojazdu, gdy panują złe warunki atmosferyczne. Wydłuża się wtedy droga hamowania i potrzebujemy więcej czasu na reakcję – mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Jak wyprzedzać i dać się wyprzedzać?

Jeżeli chcemy wyprzedzić samochód przed nami, powinniśmy upewnić się, czy możemy zjechać na sąsiedni pas i prawidłowo zasygnalizować swój zamiar za pomocą kierunkowskazu. Ma to duże znaczenie zwłaszcza w przypadku tzw. martwych punktów. Gdy pojazd znajdujący się za nami będzie niewidoczny w bocznym lusterku i nagle skręcimy lub zmienimy pas ruchu, możemy spowodować wypadek. Dzięki wczesnemu sygnalizowaniu manewru, który planujemy wykonać, możemy zminimalizować ryzyko wypadku, ponieważ kierowcy jadący za nami mają wtedy szansę zwolnić lub w inny sposób dostosować swoją jazdę do wykonywanej przez nas czynności.

Podczas wyprzedzania niedopuszczalna jest również wspomniana już „jazda na zderzaku” czy mruganie światłami, by wywrzeć presję na kierowcy jadącym przed nami. Takie zachowanie może skłonić go do wykonywania gwałtownych manewrów, np. nagłej zmiany pasa ruchu, co grozi wypadkiem.

Kiedy to my jesteśmy wyprzedzani przez innego uczestnika ruchu, w tym czasie i bezpośrednio potem nie wolno nam zwiększać prędkości. Powinniśmy bezwzględnie unikać także uporczywej jazdy lewym pasem, która stanowi wykroczenie i może prowokować innych kierowców do niebezpiecznych zachowań, np. wyprzedzania z prawej strony.

Co warto mieć ze sobą podczas podróży?

Jednym z elementów obowiązkowego wyposażenia samochodu jest trójkąt ostrzegawczy i powinniśmy zawsze mieć go w bagażniku. W przypadku awaryjnego postoju pojazdu na autostradzie lub drodze ekspresowej trójkąt należy umieścić w odległości 100 m za pojazdem.

Warto również wozić ze sobą w kabinie kamizelkę odblaskową, choć nie nakazuje tego prawo. W razie konieczności zatrzymania się na pasie awaryjnym kamizelka zwiększy nasze bezpieczeństwo, jeśli będziemy musieli wysiąść z samochodu. Nawet jeśli posiadamy kamizelkę, samochód lepiej opuścić jednak prawymi drzwiami (nie od strony drogi).

Czytaj też:
Nowy typ fotoradarów stanie w Polsce. Znamy pierwsze lokalizacje

Źródło: SBJR
 1

Czytaj także