Czesi też postanowili ostrzej karać kierowców. Będzie drogo, piraci mają problem

Czesi też postanowili ostrzej karać kierowców. Będzie drogo, piraci mają problem

Egzamin na prawo jazdy
Egzamin na prawo jazdy Źródło: Shutterstock / Daxiao Productions
Czesi postanowili zrobić porządek ze swoim prawem drogowym. Czeskie ministerstwo transportu opublikowało projekt nowelizacji ustawy o ruchu drogowym. Najważniejsze zmiany dotyczą surowszych kar, próbnego prawa jazdy oraz możliwości prowadzenia pojazdów przez osoby mające siedemnaście lat.

Jak informuje portal Auto-swiat.pl, Czechy czeka rewolucja w prawie drogowym. Wśród zmian prezentowanych przez ministra transportu Martina Kupkę, znajdują się postulaty o zwiększeniu bezpieczeństwa ruchu drogowego, skuteczniejsze karanie najgroźniejszych wykroczeń oraz zmniejszenie kar za wykroczenia banalne.

Zmniejszone będą kwoty za wykroczenia:

  • za nie włączanie świateł,
  • brak zapiętych pasów bezpieczeństwa,
  • brak dokumentów przy sobie,
  • jazdę na motocyklu bez kasku,
  • przekroczenie prędkości o maksymalnie 10 km/h ponad dozwoloną granicę.

Podwyższone stawki mandatów w Czechach

Poważne wykroczenia będą jednak surowiej karane. Kwota, którą policja czeska będzie nakładać na kierowców łamiących prawo, będzie się zaczynać od 5 tys. koron czeskich. (ok 970 zł) – takie mandaty zobaczą kierowcy, którzy przewinili przejechaniem na czerwonym świetle, wjechaniem na przejazd kolejowy pomimo zakazu oraz cofaniem na autostradzie.

Większy problem będą mieli jednak ci, którzy okażą się winni, ale odmówią przyjęcia mandatu, wówczas sąd może nałożyć na kierowcę karę administracyjna w wysokości od 2 do 25 pięciu tysięcy koron czeskich (prawie 5 tys. złotych).

Z kolei niezatrzymanie się na przejściu dla pieszych oraz rozmowa przez telefon podczas jazdy będzie kosztowała kierowców od 4 tys. do 10 tys. koron. Ostatecznie jazda bez pasów bezpieczeństwa oraz złe parkowanie to proponowane kary od 2 tys. do 5 tys. koron.

Nowe kary za przekroczenie prędkości w Czechach

Ministerstwo w oficjalnym komunikacie używa stwierdzenia „pirat drogowy”. To znane również w Polsce określenie dotyczy kierowców, którzy przekroczą prędkość w terenie zabudowanym o 40 km/h oraz 50 km/h poza nim. Kara, która czeka takiego kierowcę to 25 tys. koron i sześć punktów karnych (limit to 12 pkt). Za przekroczenie prędkości o 20 km/h w terenie zabudowanym lub o 30 km/h poza nim, będzie obowiązywać stała kara w wysokości 2,5 tys. koron i cztery punkty karne.

Pijani kierowcy oberwą mocniej

W Czechach na pijanych kierowców poza karą mandatu czeka również zakaz prowadzenia pojazdów. Obecnie okres, na który nakłada się taki zakaz, to rok. Minister Kupka proponuje przedłużenie takiej kary do półtora roku. Natomiast kierowca, który odmówi poddaniu się badania, grożą nawet trzy lata zakazu prowadzenia oraz kara administracyjna do 75 tys. koron (ok. 14 tys. zł).

17-latki też będą mogli prowadzić

By poprawiać umiejętności prowadzenia pojazdów przez młodych kierowców, czescy rządzący zaprojektowali zupełnie nowe rozwiązanie. Chcą by 17-letni kierowcy mieli możliwość prowadzenia pojazdów. Jednak istnieją pewne warunki – młodzi kierowcy muszą prowadzić pod okiem „mentorów”. Opiekun będzie musiał mieć prawo jazdy przynajmniej od 10 lat oraz mieć czysty rejestr kar.

Próbne prawo jazdy

Ucząc i szkoląc nowych kierowców Czesi chcą również kłaść nacisk na bezpieczną jazdę. „Jeżeli w ciągu dwóch lat od czasu rozpoczęcia przygody za kierownicą popełnią wykroczenia za sześć punktów karnych lub jeśli stracą prawo jazdy za poważne wykroczenie, to będą musieli udać się na zajęcia z psychologii ruchu drogowego oraz przejść przez tak zwaną jazdę ewaluacyjną” – możemy przeczytać na łamach portalu Auto-swiat.pl Będą to zajęcia przedstawiające przyczyny wypadków drogowych oraz czterogodzinne zajęcia z teorii prawa jazdy oraz szkolenie z jazdy.

Czytaj też:
Na polskich drogach nigdy nie będzie lepiej. Oto dlaczego sami Polacy są temu winni

Źródło: Auto-Świat.pl
 0

Czytaj także