Czy niezapłacony mandat może oznaczać więzienie?

Czy niezapłacony mandat może oznaczać więzienie?

policja mandat fot. 07photo/fpotolia.pl
Zapomniałeś zapłacić mandatu lub z premedytacją unikasz jego zapłacenia? Pamiętaj o tym, że brak płatności za przewinienie drogowe może oznaczać surowe konsekwencje. W niektórych przypadkach brak opłaconych kar drogowych może oznaczać ograniczenie lub pozbawienie wolności.

Czy zdarzyło ci się zapomnieć o tym. by opłacić mandat? Zapewne takich kierowców, jak ty, jest wielu. Stąd precyzyjne narzędzia państwowe, które pozwalają odzyskać dług – m.in. zajęcie zwrotu podatku czy zajęcie części wynagrodzenia. Istnieją jednak przypadki, kiedy policja i sąd mają problem z odzyskaniem należności za mandat – wtedy kierowcy mogą grozić dużo surowsze konsekwencje.

Areszt za mandaty

Mandat to kara, która zapada w momencie przyjęcia jej przez kierowcę. Sędzią w tym przypadku jest policjant, oskarżonym kierowca. W momencie przyznania się do winy i przyjęcia mandatu staje się on z automatu winnym popełnionego wykroczenia i przyjmuje na siebie karę, jaką jest właśnie mandat. Kiedy kierowca ma wątpliwości, co do słuszności nałożonej kary, może jej nie przyjąć i odwoływać się od decyzji policjanta w sądzie. Należy jednak pamiętać, że policjanci mają również prawo do nie nakładania na kierującego mandatu na miejscu, ale mogą skierować sprawę od razu do sądu. Przypominamy: od 1 stycznia 2022 roku, sąd może wymierzyć grzywnę nawet do 30 tys. zł za różne przewinienia.

Jak piszą Motofakty.pl, kierowcom, którzy uporczywie nie płacą nałożonych przez policję mandatów, grożą prace społeczne. Kara ta może jednak zostać zamieniona przez sąd np. na odsiadkę, jeśli w konsekwencji wszczętego postepowania nie uda się odzyskać od „dłużnika” należnej kwoty.

Kiedy jednak osoba, skazana na prace społeczne nie będzie chciała ich wykonać, a dług będzie nieściągalny, zostaje ostatnia i jedyna kara – areszt. Podobnie będzie w przypadku, kiedy na winnego nie uda się nałożyć kary prac społecznych – będzie niecelowa lub niemożliwa.

Wyroki pozbawienia wolności w takich przepadkach nie należą do najbardziej dotkliwych. W związku z wysokością mandatów oraz brzmieniem przepisów, próżno szukać tutaj kilku czy kilkunastoletnich wyroków w areszcie. Kara zastępcza nie może przekraczać 30 dni aresztu, a przyjmuje się, że jeden dzień zastępczej kary aresztu jest równoważny grzywnie od 20 do 150 zł.

Nieuchronna kara?

Przypadek taki miał już miejsce – o mężczyźnie, który otrzymał karę aresztu za niezapłacony mandat, wspomina portal Automotyw.com. Przytaczana jest tam historia 33-latka z Gdańska, który otrzymał karę 6 dni aresztu za niezapłacony mandat o wartości 300 zł. Winny tłumaczył się tym, że zmienił adres zamieszkania i nie wiedział, że taki mandat został na niego nałożony. Mężczyzna o fakcie nałożenia na niego kary aresztu dowiedział się przy okazji innej kontroli drogowej. Mężczyzna jednak nie odbył finalnie kary, gdyż opłacił zaległy mandat w najbliższej placówce bankowej.

Warto pamiętać o tym, by odbierać mandaty i opłacać je na czas. Niekiedy decyzje policji i sądów bywają radykalne. Warto uniknąć ewentualnych przykrych konsekwencji.

Czytaj też:
Czy można wyprzedzać prawym pasem?

Źródło: Motofakty.pl, Automotyw.com
 0

Czytaj także