Będzie więcej pracy w fabryce Stellantisa w Gliwicach. Produkcja zwiększy się dwukrotnie

Będzie więcej pracy w fabryce Stellantisa w Gliwicach. Produkcja zwiększy się dwukrotnie

Fabryka Stellantis Gliwice
Fabryka Stellantis Gliwice Źródło: Stellantis
W 2022 roku, rozruchowym dla fabryki w Gliwicach, zakład wykorzystał niespełna jedną trzecią swoich mocy produkcyjnych. W tym roku z linii montażowych ma zjechać znacznie więcej aut, pojawi się też nowy, w pełni elektryczny model.

Producent takich aut dostawczych jak Peugeot Boxer, Citroen Jumper, Opel Movano i Vauxhall Movano pochwalił się wynikami produkcyjnymi za 2022 rok i planami na obecny rok. Jak poinformowała Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar Agnieszka Brania, kierownik ds. komunikacji i PR w fabrykach Stellantis w Polsce, w ubiegłym roku fabrykę opuściło 27 030 samochodów, co stanowi około 1/3 mocy produkcyjnych wynoszących 100 tysięcy egzemplarzy rocznie. Jak podkreśliła rozmówczyni Instytutu, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że był to rok rozruchowy dla zakładu i rok pełen trudności związanych z dostępnością części. – Gliwickie samochody LCV cechuje bardzo dobra jakość, co odzwierciedlają wyniki gwarancyjne, będące informacją zwrotną z rynku. To w dużej mierze zasługa doświadczonego zespołu produkcyjnego, który umiejętnie czerpie doświadczenia i najlepsze praktyki z ponad dwudziestoletniego okresu produkcji samochodów osobowych. Za tę jakość, a także uruchomienie produkcji, otrzymaliśmy, w listopadzie 2022 roku globalne wyróżnienie Stellantis – podkreśla Agnieszka Brania.

Jak czytamy, uruchomienie produkcji samochodów dostawczych w Gliwicach to jednak nie wszystko. W fabryce w 2022 roku działalność rozpoczęły także wydziały: produkcji pokryw do akumulatorów elektrycznych oraz konwersji, dostosowujący pojazdy do specjalnych zamówień klientów. – Uruchomiliśmy również produkcję baz pod zabudowę kamperów, na potrzeby segmentu samochodów rekreacyjnych RV, w którym Stellantis jest liderem. Bazy są produkowane na tej samej linii co pozostałe pojazdy – mówi Agnieszka Brania.

Początek produkcji dostawczych elektryków

To nie koniec rozwoju fabryki. Na IV kwartał 2023 roku zaplanowano start produkcji w pełni elektrycznych wersji samochodów, wyposażanych obecnie jedynie w silniki dieslowskie. Na liniach montażowych ma pojawić się również nowy model – Fiat Ducato, w którym montowany będzie wyłącznie elektryczny silnik bateryjny. – W centrum działań pozostanie nadal jakość i utrzymanie jej wysokich wyników, w tym gwarancyjnych. Będzie nadal rozwijany zespół Software Experience [SWX], odpowiedzialny za rozwój rozwiązań dla jazdy autonomicznej i opartych na sztucznej inteligencji – wylicza Agnieszka Brania.

Dwa razy więcej aut z Gliwic w 2022 roku

Firma nie ujawnia planowanej wielkości produkcji na rok 2023. Według ustaleń IBRM Samar, jeśli zapotrzebowanie z rynku na to pozwoli, w grę może wchodzić co najmniej podwojenie produkcji z minionego roku.

Warto przypomnieć, że w maju ubiegłego roku Stellantis i Toyota Motor Europe podpisały umowę dotyczącą produkcji nowego dużego samochodu dostawczego dla japońskiej marki. W planach jest także elektryczna wersja tego modelu. Nowy pojazd będzie produkowany w zakładach Stellantisa w Gliwicach oraz we włoskich zakładach Atessa. Start produkcji zaplanowano na połowę 2024 roku.

Fabryka Stellantisa w Gliwicach zatrudnia obecnie 1 800 osób, z czego 1 300 przy samej produkcji, a pozostałe w tzw. Funkcjach Centralnych działających globalnie na rzecz koncernu.

Czytaj też:
Volkswagen wybuduje w Polsce kolejną fabrykę? Ma być warta ponad 2 mld euro
Czytaj też:
Tak wygląda „nowy Passat”? Pierwsze przedpremierowe zdjęcia Volkswagena ID.7

Źródło: IBRM Samar
 1

Czytaj także