Ciężarówki muszą mieć gdzie się ładować! Bez tego nie ruszy elektryfikacja transportu

Ciężarówki muszą mieć gdzie się ładować! Bez tego nie ruszy elektryfikacja transportu

Ładowanie ciężarówki
Ładowanie ciężarówki Źródło: Daimler Truck
Unijni decydenci powinni pilnie wyznaczyć poszczególnym państwom członkowskim wspólnoty wyższe cele dotyczące rozwoju infrastruktury ładowania i tankowania zeroemisyjnych ciężarówek, uważa Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA).

Przed rozpoczęciem trójstronnych negocjacji w sprawie rozporządzenia regulującego rozbudowę infrastruktury paliw alternatywnych w UE (AFIR), Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) i Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego (IRU) wezwały Radę UE, Komisję Europejską i Parlament Europejski do pilnego zobowiązania się do wyznaczenia „ambitnych” – jak to określono – celów w zakresie infrastruktury ładowania i tankowania wodoru dla pojazdów ciężarowych.

Zainteresowanie e-ciężarówkami rośnie

Jak podkreśla ACEA (a o czym donosi Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar), koncerny motoryzacyjne już teraz produkują szeroką gamę ciężarówek o napędzie elektrycznym (z akumulatorami trakcyjnymi), a wkrótce dołączą do nich również pojazdy napędzane wodorem. Popyt na te nowe samochody ciężarowe szybko wzrasta, ale jedną z głównych barier ograniczających dalszy rozwój rynku pozostają braki w infrastruktury ładowania i tankowania wodoru. Dlatego zdaniem Stowarzyszenia, gęsta sieć stacji ładowania i tankowania, przystosowanych do pojazdów ciężarowych o dużej ładowności, jest niezbędnym warunkiem wstępnym osiągnięcia przez ten sektor celów określonych w unijnym pakiecie „Fit for 55" oraz towarzyszącym wdrożeniu nowych norm emisji CO2 dla pojazdów ciężarowych o dużej ładowności.

Będzie przybywać 100 tys. e-ciężarówek rocznie

ACEA szacuje, że aby osiągnąć zaproponowany niedawno przez komisję Europejską cel redukcji CO2 dla pojazdów ciężkich o 45 proc. do 2030 r., po unijnych drogach będzie musiało jeździć ponad 400 tys. ciężarówek z zerową emisją. Ponadto corocznie musiałoby być rejestrowanych co najmniej 100 tys. nowych, zeroemisyjnych ciężarówek. Wymagałoby to uruchomienia w UE w ciągu zaledwie siedmiu lat ponad 50 tysięcy publicznie dostępnych, odpowiednich dla ciężarówek, ładowarek, z czego około 35 tysięcy powinny stanowić ładowarki o dużej mocy. Ponadto – według ACEA – konieczne byłoby uruchomienie około 700 stacji tankowania wodoru.

W związku z tym ACEA i IRU zaapelowały do unijnych decydentów m.in. o:

  • Umożliwienia szybkiego wdrożenia infrastruktury ładowania ciężarówek w tzw. sieci TEN-T (Transeuropejska Sieć Transportowa), w tym w węzłach miejskich, do 2025 r., a także pełnego jej rozwoju najpóźniej do 2030 r.
  • Stworzenie odpowiednich warunków umożliwiających szybkie wdrożenie infrastruktury tankowania wodoru w sieci TEN-T, w tym w węzłach miejskich, najpóźniej do 2027 r.
  • Zapewnienie odpowiednio dużej liczby stacji ładowania na każdym bezpiecznym i chronionym parkingu dla pojazdów użytkowych do 2027 r. wraz z opcją pełnej ich rozbudowy do 2030 r.
  • Uwzględnienie szczególnych potrzeb pojazdów ciężarowych poprzez ustanowienie wysokich wymogów w zakresie mocy wyjściowej dla infrastruktury ładowania.

Czytaj też:
Który kraj w Europie dopłaca do elektryków?
Czytaj też:
Bunt w motoryzacji? Szef Stellantisa ostro krytykuje normę Euro 7

Źródło: IBRM Samar, ACEA