Kolejny motoryzacyjny gigant stawia na produkcję baterii. Milionowe inwestycje

Kolejny motoryzacyjny gigant stawia na produkcję baterii. Milionowe inwestycje

Toyota bZ4X
Toyota bZ4XŹródło:Toyota
Toyota zwiększa poziom inwestycji w produkcję baterii do aut elektrycznych o dodatkowe 746 milionów dolarów.

Japoński producent baterii Prime Planet Energy & Solutions to działająca od 2020 roku spółka joint venture Toyoty i Panasonica. Jej zadaniem jest produkcja baterii do samochodów elektrycznych i hybrydowych oraz prowadzenie prac badawczo rozwojowych nad akumulatorami, w tym nad nową technologią baterii ze stałym elektrolitem.

We wrześniu 2022 roku Toyota przeznaczyła 400 miliardów jenów (3 miliardy dolarów) na zwiększenie możliwości produkcji baterii w Japonii. Inwestycje trafiły do kilku zakładów marki oraz do należącej do Prime Planet fabryki Himeji, które w najbliższych latach uruchomią nowe linie produkcyjne.

300 tys. aut więcej niż obecnie

Teraz Toyota inwestuje w rozwój firmy Prime Planet dodatkowe 100 miliardów jenów (746 milionów dolarów), aby zwiększyć jej możliwości produkcyjne o ponad 40 proc. w porównaniu do dotychczasowych planów. Dzięki najnowszej inwestycji zakład będzie mógł produkować rocznie baterie trakcyjne o łącznej pojemności odpowiadającej 23 gigawatogodzinom, co wystarczy do wyposażenia 290 tys. egzemplarzy modelu bZ4X, a załoga fabryki powiększy się o kolejne kilka tysięcy pracowników.

W aktualnym roku fiskalnym 2024, który rozpoczął się w kwietniu 2023 roku, Toyota planuje zwiększyć globalną sprzedaż aut elektrycznych (BEV) do 200 tys. egzemplarzy. Sprzedaż wszystkich zelektryfikowanych samochodów ma wzrosnąć według prognoz firmy o 34,9 proc. – z 2,849 mln pojazdów w roku fiskalnym 2023 do 3,843 mln aut. Przewidywany udział zelektryfikowanych samochodów w globalnej sprzedaży firmy wyniesie w tym roku fiskalnym 37 proc., co oznacza skokowy wzrost w porównaniu z poziomem 29,6 proc. zanotowanym w okresie od kwietnia 2022 do marca 2023.

Toyota posiada 51 proc. udziałów w firmie Prime Planet, a pozostałe 49 proc. udziałów należy do Panasonic Holdings. Spółka jest odpowiedzialna za wszystkie etapy rozwoju swoich produktów – od badań naukowych, przez rozwój technologii i opracowanie modeli produkcyjnych, inżynierię produkcji i samą produkcję, po sprzedaż i dostawy. Toyota i Panasonic zleciły nowej spółce dalsze prace rozwojowe zarówno nad już produkowanymi pryzmatycznymi bateriami litowo-jonowymi, jak i nad bateriami nowej generacji oraz ogniwami litowo-jonowymi ze stałym elektrolitem – nową technologią, która dzięki znacznie większej pojemności energetycznej i szybszemu ładowaniu może w najbliższych latach zrewolucjonizować branżę motoryzacyjną.

Nowe centrum zarządzania bateriami w strukturach Toyoty

Produkcja baterii ma kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju gamy zelektryfikowanych samochodów Toyoty. Firma przeznaczyła na ten cel 2 biliony jenów (około 17,5 miliardów dolarów), z czego 5,6 miliarda dolarów już zainwestowała w rozbudowę fabryk baterii Japonii i Stanach Zjednoczonych do 2026 roku. Nowe środki zwiększą możliwości produkcyjne Toyoty w obu regionach do 40 GWh baterii rocznie.

Redukcja emisji o 50 proc. do 2035 roku

Jak ogłosił prezydent Koji Sato podczas niedawnej konferencji poświęconej wynikom finansowym Toyota Motor Corporation, firma planuje zredukować emisyjność sprzedawanych nowych samochodów w skali świata o ponad 50 proc. do 2035 roku. Do 2026 roku Toyota będzie sprzedawać 1,5 miliona BEV rocznie i wprowadzi na rynek 10 nowych modeli BEV, w tym samochody luksusowe, auta miejskie i pojazdy użytkowe, głównie w USA i Chinach.

Toyota opracuje także zupełnie nową platformę opracowaną wyłącznie dla aut elektrycznych. Pierwsze modele z tej serii zadebiutują w 2026 roku. Sprzedaż hybryd wzrośnie do 2030 roku o ponad 30 proc. – głównie w Azji i na rynkach rozwijających się. Aby zrealizować te cele, Toyota pracuje nad zapewnieniem sobie odpowiedniego poziomu dostaw baterii, zwiększając własne możliwości produkcyjne oraz wzmacniając współpracę z partnerami.

Czytaj też:
Toyota Aygo X w limitowanej wersji Undercover. Wiemy ile kosztuje
Czytaj też:
Nowa Toyota Prius. Niemal tak szybka jak spalinowy GR86