Top 20 najpopularniejszych aut elektrycznych z dotacją. Tesla w czubie

Top 20 najpopularniejszych aut elektrycznych z dotacją. Tesla w czubie

Tesla
Tesla Źródło: Shutterstock / Jonathan Weiss
20 najbardziej poszukiwanych aut elektrycznych wytypowali analitycy Carsmile. Pod uwagę wzięto wyłącznie pojazdy, które można wynająć lub kupić z dotacją w programie „Mój elektryk”.

Ranking powstał na podstawie liczby tzw. leadów (internetowy wniosek wyrażający chęć zakupu produktu przez klienta) wygenerowanych dla poszczególnych samochodów w okresie od początku lutego do końca maja 2023 na platformie Carsmile. Jest to dużo silniejszy „głos poparcia” ze strony użytkowników niż sam ruch na stronie internetowej.

Magia Tesli

Biorąc pod uwagę realizowaną od kilku miesięcy politykę cenową Tesli (obniżki) wyniki rankingu trudno określić mianem zaskakującego. Model 3 zajął pierwsze miejsce w zestawieniu, a Model Y – trzecie. Widać też bardzo dużą koncentrację zainteresowania użytkowników tymi dwoma modelami. Zgarnęły one w sumie aż 40 proc. „głosów”, jakie użytkownicy platformy oddali na 20 najpopularniejszych aut elektrycznych, wyrażając chęć ich wynajmu. Pozostałe 60 proc. „głosów” przypadło więc na 18 modeli elektryków z dotacją ujętych na dalszych pozycjach zestawienia.

Top 20 elektryków z dotacją

– Analizując wyniki decyzji zakupowych internatów poszukujących elektryka z dotacją, widzimy wyraźnie, że kierują się oni siłą marki Tesla. Ponieważ jednocześnie ta głęboko zakorzeniona w świadomości użytkowników marka agresywnie walczy o klienta ceną swojego produktu, zdołała uzyskać znaczącą przewagę, wręcz dominację rynkową, co jest ogromnym wyzwaniem dla konkurencji – ocenia Michał Knitter, wiceprezes Carsmile.

Tylko auta z dotacją

Do zestawienia Top 20 najbardziej poszukiwanych elektryków z dotacją mogły trafić wyłącznie samochody spełniające warunki programu „Mój elektryk” (jednym z nich jest cena zakupu wynosząca maksymalnie 248,25 tys. zł brutto w przypadku przedsiębiorcy mającego prawo do odliczenia 50 proc. VAT). Do spełnienia tego warunku wystarczało jednak, aby przynajmniej jedna z wersji silnikowej/wyposażenia danego modelu była dostępna z dotacją.

Dotacja ja magnes

– Limit umożlwiający uzyskanie dotacji ma ogromny wpływ na rynek, czyli na to, jak poszczególne marki kształtują swoją politykę cenową. Starają się one tak konfigurować ofertę, aby przynajmniej najniższa wersja modelu „łapała” się na dotację. Widać czasem, że ta najniższa wersja jest uboga, ma słabą baterię, nabywcy się na nią ostatecznie nie decydują, ale magia dotacji działa, aby ściągnąć uwagę klienta – mówi Sylwester Łagowski, szef działu zamówień aut na platformie.

W przypadku Tesli na dotację „łapią” się – jeśli chodzi o cenę katalogową – dwie wersje Modelu 3 i najniższa wersja Modelu Y. Podobnie jest ze Skodą Enyaq, gdzie dopłatę możemy otrzymać w przypadku każdej konfiguracji z baterią o „producenckiej” pojemności 58 kWh i tylko niektórych konfiguracjach z baterią 77 kWh. Analogicznie jest w przypadku Audi Q4 e-trona, gdzie chcąc skorzystać z dopłaty musimy pogodzić się ze słabszą baterią i napędem na tylną oś, choć warto podkreślić, że marka ta aktywnie walczy obecnie o klienta ceną i wiele można „ugrać” podczas negocjacji z dilerem. Z kolei w przypadku VW ID.4 cena katalogowa najbogatszej wersji „ociera” się o limit cenowy warunkujący dotację.

„Nie” dla dotacji?

Nietypową sytuację mamy natomiast w przypadku Volvo XC40 Recharge. Samochód ten znalazł się w rankingu, choć jego cena katalogowa zaczyna się od 248,9 tys. zł, czyli kilkuset złotych powyżej limitu umożlwiającego skorzystanie z dotacji. – Taka polityka producenta może dziwić. W przypadku aut balansujących na granicy limitu cenowego dla dotacji, producenci zwykle tak kalibrują ofertę, aby przynajmniej najniższa wersja silnikowa mieściła się w limicie, bo dzięki temu klient może kupić auto o 27 tys. zł taniej lub uzyskać znaczącą obniżkę raty z tytułu wynajmu. W przypadku Volvo tę kwestię pozostawiono do rozstrzygnięcia na poziomie negocjacji klienta z dilerem. W Carsmile akurat możliwe jest przedstawienie użytkownikom oferty wynajmu tego pojazdu z dotacją, dzięki czemu model XC40 Recharge zmieścił się w rankingu – zauważa Sylwester Łagowski.

Najtańszy elektryk

Na drugim miejscu rankingu znalazła się Dacia Spring, najtańszy elektryk w zestawieniu. Głównie za sprawą konkurencyjnej raty, wynoszącej 1277 zł netto, pojazd ten zebrał aż 25 z puli 100 proc. „głosów” przypadających na 20 modeli najpopularniejszych elektryków dostępnych z dotacją. Kalkulację kosztu wynajmu przedstawiono dla umowy na 3 lata, bez wpłaty własnej oraz kosztów OC/AC i serwisowania wliczonych w cenę abonamentu.

Ciekawostką jest też obecność na pierwszym miejscu poza podium chińskiego elektryka – Seresa 3. Czwarta pozycja tego mało znanego w Polsce auta może dziwić. W ocenie analityków jest ona spowodowana atrakcyjną ceną, która w promocji wynosi 1914 zł netto miesięcznie (abonament z tytułu wynajmu w opcji all inclusive na 3 lata). Dla porównania, najdroższy samochód w zestawieniu 20 najpopularniejszych elektryków z dotacją kosztuje 3723 zł netto miesięcznie. Średni koszt abonamentu dla wszystkich aut wyniósł natomiast 2732 zł netto.

Czytaj też:
„Autopilot prawie mnie zabił”. Wyciek dokumentów Tesli
Czytaj też:
Ubezpieczenie samochodu elektrycznego. Kompendium wiedzy
Czytaj też:
W fabryce w Tesli w Niemczech co czwarty pracownik to Polak

Źródło: Carsmile