W jakim stanie są polskie drogi? Kwestia do rozstrzygnięcia to „tylko” czy „aż” tyle w złym

W jakim stanie są polskie drogi? Kwestia do rozstrzygnięcia to „tylko” czy „aż” tyle w złym

Autostrada A1
Autostrada A1Źródło:GDDKiA
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowała raport o stanie technicznym dróg krajowych. Jego wyniki są niejednoznaczne. Jest zarówno dobrze, jak i źle. A oto dowody.

Z jednej strony jest dobrze. Bo w 2022 roku GDDKiA udostępniła do ruchu 322 km nowych dróg. W 2023 roku prawie 270 km. Obecnie korzystamy z ponad 5115 km dróg szybkiego ruchu, a czego blisko 1850 km autostrad i ponad 3265 km dróg ekspresowych.

Z drugiej źle, bo blisko 15 proc. polskich dróg jest w opłakanym stanie. Teraz przejdźmy do szczegółów raportu.

Klasyfikacja stanu dróg

Bardzo dużo konkretnych parametrów dających informację o stanie dróg kwalifikowanych jest według klas, w czterostopniowej skali oznaczanej A, B, C oraz D. Po przetworzeniu danych pomiarowych poszczególnych parametrów, GDDKiA kwalifikuje odcinki nawierzchni do następujących klas:

  • Klasa A – odcinek o nawierzchni w stanie dobrym,
  • Klasa B – odcinek o nawierzchni w stanie zadowalającym,
  • Klasa C – odcinek o nawierzchni w stanie niezadowalającym,
  • Klasa D – odcinek o nawierzchni w stanie złym.

Wyniki stanu technicznego nawierzchni z poszczególnych odcinków służą do wyznaczania oceny stanu nawierzchni jezdni:

  • Poziom pożądany – obejmuje dwie klasy stanu nawierzchni: klasę A, która oznacza nawierzchnię w stanie dobrym oraz klasę B, która oznacza nawierzchnię w stanie zadowalającym;
  • Poziom ostrzegawczy – obejmuje klasę C;
  • Poziom krytyczny – obejmuje klasę D.

Teraz cofnijmy się w przeszłość. W 2001 roku w 3 stopniowej skali ocen, w stanie dobrym (najwyższym) mieliśmy zaledwie 28,5 proc. dróg krajowych, w niezadowalającym 37,5 proc., a w najgorszym stanie złym 34 proc.

I wróćmy do teraźniejszości. Okazuje się, że na koniec 2022 r. było to odpowiednio: w stanie dobrym 59,4 proc. dróg (A i B), niezadowalającym 24,7 proc. (C), a w stanie złym 14,7 proc. (D). Natomiast na ok. 1,2 proc. długości dróg krajowych trwały remonty lub roboty budowlane, po zakończeniu których następuje poprawa ich stanu.

GDDKiA pisze słusznie, że osiągnięcie 100 proc. nawierzchni w stanie dobrym jest niemożliwe. Wynika to z naturalnego procesu, jakim jest cykl życia drogi, czyli stopniowego zużywania się, który ma miejsce od samego początku oddania do użytkowania nowych odcinków, a następnie w trakcie ich eksploatacji. Stan, w którym 100 proc. dróg miałby ocenę dobrą, oznaczał by, że wszystkie odcinki dróg krajowych zostały zbudowane w jednym czasie oraz są nowe lub mają maksymalnie kilka lat.

Plan remontów na lata 2024-2025

Raport nie powstał po nic. Jak informuje GDDKiA, efektem prowadzonej oceny stanu technicznego jest lista odcinków dróg, jakie w najbliższych dwóch latach powinny przejść remonty. Lista uwzględnia zarówno odcinki autostrad, dróg ekspresowych jak i pozostałych dróg krajowych. Taka lista została sporządzona.

Są na niej remonty planowane na najstarszych odcinkach dróg, m.in: na jezdni A2 od granicy woj. wielkopolskiego i łódzkiego do węzła Emilia oraz sąsiedniej jezdni pomiędzy węzłem Emilia i Chrząstowem oraz Białą Górą i granicą województwa, obu jezdniach A4 pomiędzy Zgorzelcem a Krzywą, fragmentach S7 w woj. pomorskim i małopolskim, kilku odcinkach S8 w woj. dolnośląskim i mazowieckim, fragmentach S10 w woj. zachodniopomorskim i DK10 w wielkopolskim, a także S52 w woj. śląskim.

Czytaj też:
Drogi w zakupie, tani w eksploatacji. Czy do miejskiego crossovera warto kupić hybrydę?
Czytaj też:
Szybszy dojazd na Mazury. Wiemy, kiedy powstanie pierwszy odcinek S16 na Podlasiu
Czytaj też:
Karambol na Pomorzu. Na S6 zderzyło się pięć samochodów

Opracował:
Źródło: GDDKiA