Nowy Ford Puma po liftingu. Brakujące elementy uzupełniono

Nowy Ford Puma po liftingu. Brakujące elementy uzupełniono

Nowy Ford Puma ST
Nowy Ford Puma ST Źródło: Ford
Ford zaprezentował nową Pumę, po szeregu zmian. Model bije swojego poprzednika pod względem komunikacji, liczby dostępnych funkcji i designu.

Nowa Puma ma system informacyjno-rozrywkowy SYNC 4 najnowszej generacji, skomunikowany z chmurą w standardzie prędkości transmisji 5G, dysponujący „wiszącym” 12-calowym wyświetlaczem centralnym i wyprofilowanym pasem głośników przednich, działających jak soundbar. Smartfony można teraz łączyć bezprzewodowo z Apple CarPlay i Android Auto, a dostępna w standardzie pokładowa Alexa reaguje na polecenia głosowe, nawet bez podłączonego smartfona.

Nowy Ford Puma ST

Wóz po liftingu wyposażono w system MegaBox, który oferuje dodatkowe 80 litrów przestrzeni bagażowej wkomponowanej w podłogę bagażnika, dzięki czemu można w nim przewozić przedmioty o wysokości do 115 cm. Dzięki dodatkowemu schowkowi MegaBox pojazd o długości 4,2 metra ma 456 litrów przestrzeni bagażowej z kompletem pasażerów.

Dwa silniki do wyboru

Nowy Ford Puma ST

Nowa Puma może być również wyposażona w rozbudowany zestaw systemów wspomagania kierowcy, do których należą inteligentny tempomat adaptacyjny, automatycznie dostosowujący prędkość do pokonywanych zakrętów lub zjazdów z autostrady oraz system kamer 360-stopni przekazujący obraz otoczenia samochodu.

Uproszczona oferta układów napędowych obejmuje silnik 155-konny EcoBoost Hybrid o pojemności 1,0 litra, wsparty 48-woltową instalacją elektryczną w wersjach Puma Titanium, ST-Line i ST-Line X lub napęd hybrydowy o mocy maksymalnej 170 KM w wersji Puma ST Powershift.

Jeśli chodzi o wnętrze, to teraz kabina utrzymana jest w jednej tonacji. Jej projekt oparto na otaczającej kierowcę, rozciągającej się od drzwi do drzwi desce rozdzielczej z wąskimi otworami wentylacyjnymi, trójwymiarowym, wyprofilowanym pasem głośników przednich działających jak soundbar, dwuramiennej kierownicy sportowej ze spłaszczonym dołem wieńca oraz efektownych wyświetlaczach cyfrowych.

Nowe systemy asystujące

Nowy Ford Puma ST

Auto dostało kilka nowych systemów wspomagania. Nowością w Pumie jest wspomaganie hamowania awaryjnego podczas cofania. Jeśli system wykryje podczas cofania na drodze pojazdu statyczne przeszkody, takie jak pachołki, pieszych, rowery i inne pojazdy, może automatycznie uruchomić hamulce. Podobnie, system hamowania automatycznego przy cofaniu z monitorowaniem ruchu poprzecznego potrafi identyfikować poruszające się obiekty, takie jak piesi, rowerzyści lub pojazdy i w razie potrzeby aktywuje układ hamulcowy.

Oferowany jako wyposażenie opcjonalne system kamer 360 stopni wyświetla na centralnym ekranie widok pojazdu z lotu ptaka, umożliwiający kierowcy dostrzeżenie obiektów i przeszkód niewidocznych z wnętrza samochodu. Bardzo ułatwia to parkowanie i manewrowanie w ciasnych przestrzeniach.

Usportowiona Puma ST Powershift

Nowy Ford Puma ST

Ford pokazał również nową Pumę ST Powershift, z niestandardowymi rozwiązaniami, podnoszącymi jej osiągi. Najmocniejszy w gamie Forda wariant silnika EcoBoost o pojemności 1,0 litra osiąga moc maksymalną 170 KM i maksymalny moment obrotowy 248 Nm. Napęd uzupełnia siedmiobiegowa skrzynia dwusprzęgłowa Powershift.

Nowa Puma ST Powershift daje możliwość szybkiej zmiany biegów za pomocą łopatek przy kierownicy. Wersja zwraca uwagę splitterem Ford Performance, który zwiększa siłę docisku na przedniej osi o prawie 80 procent w porównaniu do bazowej wersji nowej Pumy. Charakterystycznym dla ST elementem są też: górna i dolna kratka osłony chłodnicy, poprawiające chłodzenie silnika i zwiększające jego wydajność.

Jako uzupełnienie opcjonalne można wybrać podkreślone czernią fortepianową: dach, kratkę osłony chłodnicy, boczne słupki, obudowy lusterek bocznych i tylny spojler dachowy, a także przydymione, 19-calowe aluminiowe felgi w kolorze szarym Magnetite.

Czytaj też:
Dwa „szalone” sportowe Fordy. Jeden to pick-up, a drugi... dostawczak
Czytaj też:
Awarie samochodowej elektroniki. Mechanik wyjaśnia, czy są niebezpieczne

Opracował:
Źródło: Ford