Elektryki w Europie. Polska na tle reszty państw

Elektryki w Europie. Polska na tle reszty państw

Ford E-Transit Custom
Ford E-Transit Custom Źródło: Ford Pro
Jak się ma elektromobilność w Polsce w połowie 2024 roku? Mamy dane, które nie napawają optymizmem.

Na podstawie danych udostępnionych przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) analitycy Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar przygotowali zestawienie, które pokazuje udziały nowych osobowych samochodów elektrycznych (BEV) w rynkach poszczególnych krajów europejskich w 2024 roku.

Polska w ogonie stawki

Według danych ACEA w 2024 roku w Europie zarejestrowano 4 476 369 nowych samochodów osobowych, co oznacza wzrost o 6,5 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Z danych wynika również, że 13,3 proc. tych aut stanowią modele z napędem elektrycznym (BEV), co przekłada się na liczbę 593 325 sztuk i wzrost o 6,0 proc.

A jak na tle Europy wypada Polska? Na 31 analizowanych rynków nasz zajmuje 27 pozycję z udziałem BEV na poziomie 3,0 proc. Wyprzedzamy Włochy (o 0,2 puntu proc.), a stawkę zamykają Słowacja (2,7 proc.), Czechy (2,5 proc.) oraz Chorwacja (1,0 proc.).

Norwegia na czele

Niekwestionowanym liderem w tym zakresie pozostaje Norwegia, gdzie samochody osobowe BEV w tegorocznych rejestracjach stanowią aż 89,9 proc. Na drugą pozycję już w lutym 2024 roku awansowała Dania, w której obecnie elektryki stanowią 41,7 proc. rejestracji. Krajem, który systematycznie spada w europejskim rankingu (z 2 na 9 miejsce w trzy miesiące), jest Islandia z udziałem wynoszącym 20,9 proc. W tym roku zarejestrowano tam tylko 575 aut elektrycznych, a rok temu było ich 2 075 (spadek o 72,3 proc.). Co jest powodem tak drastycznego spadku? Analitycy IBRM Samar piszą, że od stycznia 2024 roku samochody elektryczne zostały dodatkowo opodatkowane tzw. kilometrówką, co może tłumaczyć spadek zainteresowania tą grupą pojazdów.

Niemcy odrabiają straty

Na największym rynku europejskim, czyli w Niemczech – udział BEV-ów w rejestracjach w tym roku wyniósł 11,8 proc. co w liczbach bezwzględnych oznacza 111 005 aut i spadek o 10,8 proc. Warto zauważyć, że w samym kwietniu spadek był minimalny (-0,2 proc.), co jest dużą zmianą po spadkowym pierwszym kwartale. Dzięki dobremu kwietniowi, po miesiącu przerwy, Niemcy wróciły na pozycję lidera BEV w Europie, pozbawiając tej lokaty Wielką Brytanię. Tu od początku roku zarejestrowano 107 031 elektryków, a ich udział w rynku stanowi 15,7 proc.

Po pierwszych czterech miesiącach nieznacznie mniejszy wynik od wymienionych krajów osiągnęła Francja (104 673), która w samym kwietniu odnotowała imponujący wzrost o 45,2 proc. Te trzy rynki stanowią łącznie ponad połowę (54,4 proc.) europejskiego rynku BEV w 2024 roku.

Czytaj też:
Autobusów z dieslami nie będzie. Nie mają szans na spełnienie norm
Czytaj też:
Elektryczne kombi z wyższej półki debiutuje w Polsce. BMW wyprzedziło konkurencję

Opracował:
Źródło: ACEA, IBRM Samar