Używane samochody tanieją. Kupujący zacierają ręce

Używane samochody tanieją. Kupujący zacierają ręce

Auta używane
Auta używane Źródło:Shutterstock
Od stycznia 2024 roku na rynku wtórnym staniały samochody napędzane wszystkimi rodzajami silników. Najbardziej – auta elektryczne.

Elektryki staniały aż o 19 proc. Auta benzynowe i z dieslami także, choć mniej, jak wynika z raportu Barometr AAA Auto opartego na analizie danych dotyczących sprzedaży aut używanych w komisach, na stronach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych.

Dane wskazują, że w styczniu 2024 roku na rynku wtórnym w Polsce oferowano na sprzedaż 195 982 samochody używane, których mediana cen wynosiła 33 900 zł. Z kolei w kwietniu 2024 roku na rynku wtórnym był dużo większy wybór – liczba ofert wzrosła do 252 760 aut, a mediana cen spadła o niemal 2 000 zł, do 31 999 zł.

Elektryki staniały najbardziej

Wśród wszystkich rodzajów samochodów, największy spadek mediany cen zanotowały używane auta elektryczne – aż 19,2 proc. W styczniu 2024 roku na rynku wtórnym dostępnych było 1 856 aut napędzanych prądem, a ich mediana cen wynosiła 129 900 zł. W ciągu 4 miesięcy mediana cen samochodów elektrycznych spadła do poziomu 105 000 zł.

Na drugim miejscu pod względem największego spadku cen znalazły się auta używane z silnikami diesla, których wciąż jest najwięcej wśród wszystkich rodzajów aut – 118 861. Od stycznia do kwietnia 2024 roku mediana cen diesli spadła o 5,5 proc, z 34 900 zł do 32 990 zł. Z kolei na trzeciej pozycji pod względem spadku cen znalazły się auta z silnikami benzynowymi, których mediana cen spadła z 33 000 do 31 900 zł, czyli o 3,3 proc.

Zmiany w dopłatach

– Spadki cen aut używanych to bardzo dobra wiadomość dla kupujących, zwłaszcza planujących kupić samochody elektryczne, które staniały najbardziej – mówi Karolína Topolová, dyrektor generalna Aures Holdings, operatora sieci sprzedaży samochodów używanych AAA Auto. – To dobra wiadomość także w kontekście zapowiedzi rządu o planowanych dopłatach do zakupu elektrycznych samochodów używanych. Dzięki wprowadzanym zmianom do Krajowego Planu Odbudowy, będzie można otrzymać do 40 tys. zł dopłaty do auta elektrycznego kupionego na rynku wtórnym. Moim zdaniem, to znakomite rozwiązanie, które poprawi dostępność do samochodów na prąd szerszemu gronu kierowców – mówi ekspertka.

Przyjęty przez rząd projekt rewizji KPO zakłada dopłaty zarówno do używanych, jak i nowych aut elektrycznych. Chcąc otrzymać dotację należy zmieścić się w limitach cenowych, tj. 225 tys. zł dla aut nowych oraz 150 tys. zł dla używanych. Dotacje nie będą jednak obejmowały samochodów najdroższych. Ponadto, kierowcy, którzy zdecydują się zezłomować swój obecny samochód spalinowy, będą mogli otrzymać dodatkową dopłatę w wysokości 10 proc. do zakupu auta elektrycznego. Proponowane zmiany mogą wejść w życie jeszcze w tym roku.

Czytaj też:
Polskie floty samochodów wciąż rosną, ale elektryfikują się powoli
Czytaj też:
Samochody używane. Auta, które zmieniają właścicieli, mają więcej ukrytych wad

Opracował:
Źródło: AAA Auto