Ministerstwo Infrastruktury w środę 1 lipca pokazało w końcu projekt nowelizacji przepisów o kształceniu kierowców w Polsce. Motywem przewodnim zmian jest uświadamianie na temat ryzyka na drodze oraz własnych ograniczeń.
Duże zmiany w egzaminie na prawo jazdy. Jest projekt
Wzorem dla nowych regulacji stały się kraje takie jak Norwegia, Finlandia czy Szwecja. „Fundamentalnym celem systemu szkolenia i egzaminowania jest kształtowanie kierowców bezpiecznych, a nie wyłącznie osób technicznie przygotowanych do prowadzenia pojazdu” – podkreślano w uzasadnieniu projektu.
Autorzy zmian chcą skończyć z krytykowaną często częścią egzaminu, czyli jazdą po łuku na placu manewrowym. Rozwiązania tego nie stosuje już prawie żaden inny kraj Unii Europejskiej. Kursanci nadal jednak będą sprawdzani z umiejętności przygotowania się do jazdy i sprawdzenia podstawowego stanu technicznego pojazdu.
Zaznaczyć należy, że z placu rezygnuje się tylko przy kategoriach B i B1. Przy samochodach ciężarowych, autobusach i motocyklach manewrowanie po łuku będzie nadal sprawdzane. Gdy jednak raz zaliczymy plac, nie będzie konieczności wracania do niego, nawet po oblanym egzaminie w ruchu drogowym.
Kolejne zmiany obejmą egzamin teoretyczny. Od teraz pozytywny wynik będzie ważny tylko przez 24 miesiące. „Brak jakiegokolwiek terminu ważności wyniku części teoretycznej prowadzi do sytuacji, w której osoba przystępująca do części praktycznej egzaminu — niekiedy po upływie wielu lat od zdania teorii — może legitymować się wiedzą nieaktualną w stosunku do obowiązującego stanu prawnego” – czytamy w uzasadnieniu.
Prawo jazdy. Ustawodawca uderza w oszustów
Ustawodawca chce też skończyć z praktyką zdawania po kilka razy tego samego dnia. Teraz będzie można podjąć tylko jedną taką próbę dziennie.
Zmienione zostaną również pytania na egzaminie teoretycznym. Będzie układać je Centrum Egzaminowania, które utworzone zostanie w Instytucie Transportu Samochodowego. Finansowane będzie ono z WORD-ów (2 złote od każdej opłaty za egzamin teoretyczny). Nowa baza danych będzie jawna i zawierać ma maksymalnie 1500 pytań. Nowy organ wspierać ma 12-osobowa Rada Konsultacyjna.
Nad kursami prawa jazdy ustanowiony zostanie cyfrowy nadzór. Chodzi o skończenie z praktyką, gdy niektóre OSK nie pozwalały wyjeździć kursantom wszystkich opłaconych godzin kursu. Za pomocą lokalizacji GPS każda jazda i każdy egzamin mają być rejestrowane na bieżąco. Rejestrowane będą też egzaminy wewnętrzne.
Co istotne, zmiany zostaną rozłożone w latach. Już od stycznia 2027 roku zniknąć mają place manewrowe na egzaminach. 1 lipca 2027 OSK zaczną rejestrować egzaminy wewnętrzne, a nowa baza pytań ruszy formalnie 1 stycznia 2028 roku. Cyfrowa karta kursanta pojawi się 1 stycznia 2029 roku.
Czytaj też:
15 mln Polaków będzie musiało wymienić prawo jazdy. Sprawdź, czy jesteś w tym gronie Czytaj też:
12 punktów karnych i poważne konsekwencje. Ta grupa kierowców musi uważać
