Dobra wiadomość dla miłośników caravaningu, żeglarzy i osób prywatnie korzystających z lawet. Karol Nawrocki złożył podpis pod wyczekiwaną nowelizacją przepisów o drogach publicznych. Nowe prawo znosi uciążliwy obowiązek, który do tej pory mocno uderzał w portfele wielu polskich kierowców wyjeżdżających na wakacje.
Zmiana na wakacje
Do tej pory system poboru opłat bywał bezlitosny dla osób podróżujących z cięższym ładunkiem. O obowiązku wniesienia opłaty za przejazd drogami krajowymi decydowała łączna masa całego zespołu pojazdów. Wystarczyło, że samochód osobowy w połączeniu z przyczepą kempingową, podłodziową lub lawetą przekraczał barierę 3,5 tony, a kierowca musiał sięgać do portfela.
Polacy zaoszczędzą
Nowelizacja całkowicie zmienia to podejście i wprowadza ogromne ułatwienie dla użytkowników aut osobowych oraz lekkich pojazdów dostawczych. Po wejściu w życie nowych przepisów kluczowa będzie wyłącznie dopuszczalna masa całkowita samego pojazdu silnikowego. Oznacza to, że ciągnięcie ciężkiej przyczepy do celów prywatnych nie będzie już skutkowało nałożeniem dodatkowych opłat drogowych, niezależnie od łącznej wagi takiego zestawu.
Czytaj też:
Każdy kierowca musi wiedzieć. Wchodzi największa od lat zmiana przepisów Czytaj też:
Rząd ulży kierowcom? Jest pomysł na „nowe” CPN
