Czy to jest nowy najfajniejszy elektryk na rynku?

Czy to jest nowy najfajniejszy elektryk na rynku?

Dodano: 
Renault Zoe
Renault Zoe / Źródło: Renault
Nowe Renault Zoe będzie miało bardzo ciężkie starcie z konkurentami, których przybywa w postępie geometrycznym. Ale jest w tym autku wiele argumentów na tak.

Kiedy w 2012 roku Renault zaprezentowało Zoe, normy emocji były nieco inne, świat jeszcze nie szalał na punkcie samochodów zasilanych prądem, a konkurencja była naprawdę niewielka. Samochód miał więc niewielki zasięg, który na ówczesne czasy „starczał”.

Teraz mały model elektryczny z rombem na masce doczekał się nowej wersji.

Jak wynika z oficjalnych danych fabrycznych, nowe Renault Zoe po pełnym naładowaniu baterii ma elektryczny zasięg wynoszący aż 390 kilometrów i to według cyklu pomiarów WLTP, a więc tych uczciwych i realnych. Elektryczna jednostka jest bardzo dynamiczna, bo maksymalna moc wynosi 135 KM, natomiast moment obrotowy to 245 Nm, wartość nieosiągalna dla aut o spalinowym napędzie i tych rozmiarach.

Jeśli chodzi o stylizację, to na pierwszy rzut oka wydaje się, że Zoe pozostało Zoe, ale jednak sporo rzeczy zmieniono. Elektryk wydaje się dużo lepiej dopracowany, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Inny jest wygląd atrapy chłodnicy (której przecież nie ma) oraz cały dół auta z przodu. Z tyłu także poprawiono światła i zderzaki, wygląda Zoe nowocześnie i konkurencyjnie. W środku zmian jest znacznie więcej i nie chodzi tylko o lepsze materiały. Autem – jak Teslą – steruje się z poziomu dostępnego seryjnie 10-calowego systemu zarządzania.

Jak wynika z danych dotyczących sprzedaży, Renault Zoe jest w Europie w czołówce na liście najchętniej kupowanych samochodów elektrycznych. Jednak konkurencji przybywa, a swoje małe samochody elektryczne zaczynają produkować Seat (Mii Electric), Skoda (Citigo e), jest też Up! na prąd, nie mówiąc o wozach większych, które idą jak świeże bułeczki, czy nadchodzących (Volkswagen ID.3) oraz „japończykach” (Honda e i od dawna popularny Nissan Leaf).

Czytaj także:
Volkswagen ujawnił nazwę, cenę i zasięg swojego pierwszego „Golfa na prąd”

Źródło: Renault

Czytaj także