Nowe prawo o ruchu drogowym. Duże zmiany w badaniach technicznych aut

Nowe prawo o ruchu drogowym. Duże zmiany w badaniach technicznych aut

Stacja kontroli pojazdów
Stacja kontroli pojazdów / Źródło: Matpras
O projekcie zmian w prawie drogowym resortu infrastruktury, który jest na końcowym etapie prac w Rządowym Centrum Legislacji, pisze „Rzeczpospolita”.

Zmian jest dużo, a większość dotyczy badań technicznych aut. Diagności będą wykonywać zdjęcia aut (jako dowód pobytu samochodu w stacji). Na zdjęciach uwzględnione będą zegary i przebieg z licznikiem. Fotografii nie będzie można kasować.

„Rz” spytała o ten pomysł w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów. Przedstawiciele diagnostów uznali go za bardzo dobry. „Diagności są ludźmi, więc mogą się im zdarzyć pomyłki. Kiedy jednak mamy zarejestrowane wskazanie licznika, łatwo błąd wyprostować. W ten sposób można też uchronić diagnostę przed nieuczciwymi klientami” – uznała PISKP.

Większa kontrola nad stacjami

Stacje będą musiały przechowywać dane, a daty kolejnych badań będą ustalane z góry. Spóźnione przeglądy będą kosztowały 2 razy więcej (dziś cena to 98 zł, a za auto z LPG 161 zł). Diagności będą musieli używać więcej specjalistycznego sprzętu, a nadzór nad stacjami zwiększy się. Kierowca będzie mógł reklamować badanie do Transportowego Dozoru Technicznego. Jego kompetencje wzrosną, instytucja będzie mogła zawieszać diagnostów w obowiązkach i losowo kontrolować stacje.

Czytaj też:
Kiedy podwyżki za przegląd samochodu? Jest stanowisko resortu

Źródło: Rzeczpospolita
+
 0

Czytaj także