Żywy człowiek, manekin, czy robot? Wiemy, jak producenci opracowują systemy bezpieczeństwa

Żywy człowiek, manekin, czy robot? Wiemy, jak producenci opracowują systemy bezpieczeństwa

Testy systemów asystujących
Testy systemów asystującychŹródło:Skoda
Systemy wspomagające kierowcę często ratują życie podróżnym lub pieszym. Wykrywają zbliżające się niebezpieczeństwa, ostrzegają kierowcę, a kiedy trzeba automatycznie uruchomiają hamulce pojazdu, aby uniknąć wypadku lub zapewnić niższą prędkość w momencie kolizji.

Zanim systemy wspomagania i inne funkcje bezpieczeństwa zostaną wykorzystane w samochodach seryjnie produkowanych, muszą przejść wiele testów potwierdzających skuteczność ich działania. Podczas badań wymagany jest nie tylko wysoki stopień ich skuteczności, ale także powtarzalności. Dla przykładu, testy przeprowadzane przez organizację Euro NCAP, obejmują około 100 różnych scenariuszy awaryjnego hamowania w odmiennych okolicznościach.

Różne scenariusze sytuacji drogowych

Zróżnicowane sytuacje drogowe, np. nagłego pojawienia się na drodze pieszego, rowerzysty lub innego pojazdu, mają potwierdzić podczas testów czy automatyczna reakcja systemu jest odpowiednia. Scenariusze podczas badań zakładają różne prędkości i kąty, przy których może dojść do kolizji. Po zdaniu testów samochód otrzymuje odpowiedni certyfikat gwarantujący sprawność i szybkość reakcji systemu.

Testy systemów asystujących

System unikania kolizji

Testowanie systemu awaryjnego hamowania polega na zbliżeniu pojazdu do imitacji pieszego. Za kierownicą siedzi kierowca testowy, jednak samochód jest kontrolowany przez robota. Auto jest ustawione w kierunku kolizji z manekinem, a systemu awaryjnego hamowania ma za zadanie uniknąć potrącenia. Interakcja między samochodem a pieszym musi wynosić dokładnie 5 centymetrów, a cała procedura kontrolowana jest za pomocą systemu GPS. Jak informują inżynierowie Skody, sprawdzenie wszystkich scenariuszy dla jednego systemu bezpieczeństwa może zająć nawet ponad sześć tygodni. Testy muszą być przeprowadzane również w nocy, na przykład przy użyciu sztucznego światła.

Kamery i czujniki radarowe

Do działania systemu awaryjnego hamowania wykorzystywane są zarówno sygnały radarowe, jak i te z kamer. Dotyczy to sytuacji, w której auto zbliża się od tyłu do stojącego lub wolniej poruszającego się pojazdu. Samochód jest w stanie uruchomić hamulce, gdy różnica prędkości między autami wynosi do ok. 60 kilometrów na godzinę.

Nie tylko hamowanie, ale także manewr omijania

Inną możliwością uniknięcia kolizji jest zastosowanie manewru wymijania. Jeśli kierowca wykona sugerujący ruch kierownicą, system oceni aktualną sytuację dookoła, po czym zatrzyma akcję lub wesprze w niej kierowcę. Jednocześnie zabezpieczy auto przed ewentualnym zjechaniem z drogi.

Asystent pasa ruchu

W takich sytuacjach mechanizmy samochodu wykorzystują dane z czujników, a także innych systemów – w tym Lane Assist. Układ jest wyposażony w kamerę do wykrywania białych i żółtych linii oraz krawędzi poboczy o odmiennych do drogi wysokościach lub nawierzchniach, takich jak: asfalt-żwir, asfalt-trawa, krawężniki, betonowe bariery czy pachołki. Asystent pasa ruchu działa przy prędkościach powyżej 65 km/h.

„Lane Assist nie jest aktywny przy niższych prędkościach i nie działa na ostrych zakrętach z przyspieszeniem bocznym 3 m/s lub większym. Ponadto system wykrywa działania kierowcy za pośrednictwem ruchów kierownicy, ale to człowiek musi nadal prowadzić auto” – wyjaśnia Ondřej, członek zespołu Skoda Auto.

Włączenie przez kierowcę kierunkowskazu może zmylić system

System wykrywa odległość między samochodem a granicą pasa ruchu. Na tej podstawie ocenia, jak szybko samochód zbliża się do niej i odpowiednio dostosowuje układ kierowniczy. Zdarza się jednak, że na łagodniejszych zakrętach system pozwala kierowcy zbliżyć się jak najbliżej wewnętrznej krawędzi zakrętu. Technologia nie interweniuje również, gdy używane są kierunkowskazy (chyba że w martwym polu widzenia kierowcy zostanie wykryty samochód).

Testy systemów asystujących

Jeśli kierowca nie reaguje układ może zatrzymać auto

Inteligentne czujniki samochodu i inne funkcje są również wykorzystywane przez system Emergency Assist. Może on zatrzymać samochód, jeśli wykryje, że kierowca jest nieaktywny. W pierwszej kolejności używa jednak szeregu ostrzeżeń. Najpierw słychać dźwięk ostrzegawczy wraz z komunikatem na wyświetlaczu, a następnie pojawia się szarpnięcie w hamulce, mające na celu obudzenie kierowcy. Jeśli nadal nie przejmuje on aktywnej kontroli nad kierownicą, samochód uruchamia kolejne etapy ostrzegania – na przykład za pomocą sygnału dźwiękowego.

System przygotuje auto i kierowcę do kolizji

Jeśli kierowca pozostaje nieaktywny, samochód przygotowuje się do uderzenia: unosi szyby do wysokości 55 mm, zamyka szyberdach i wstępnie napina pasy bezpieczeństwa. Następnie auto włącza światła awaryjne, uruchamia klakson, zatrzymuje się i włącza światła wewnętrzne. Jeśli kierowca nie zareaguje, po 15 sekundach automatycznie wzywane są służby ratunkowe. Inżynierowie Skody wyjaśniają, aby Emergency Assist zadziałał, konieczne jest wcześniejsze włączenie systemu Lane Assist lub Travel Assist. W przypadku pierwszego procedura rozpoczyna się po dwóch zboczeniach z toru jazdy, a przy drugim – po 25 sekundach bezczynności.

Ciągle ulepszanie działania systemów

Programiści odpowiedzialni za stworzenie systemu asystującego, mają za zadanie nie tylko dopracować jego funkcjonalność, ale także zaprojektować dodatkowe funkcje – na podstawie już istniejących. Na przykład, nowy Superb będzie wyposażony w ulepszony system rozpoznawania zmęczenia kierowcy, a pozostałe modele marki otrzymają nowego asystenta pokonywania zakrętów.

Zdalne przejęcie kontroli nad autem

Nowym obszarem pracy ekspertów jest także cyberbezpieczeństwo dla aut, oparte o unijne rozporządzenie EKG ONZ. Wymagania te mają na celu zapewnienie niezawodnego działania systemów wspomagania oraz utrudnienie lub uniemożliwienie hakerom przejęcia nad nimi kontroli.

Czytaj też:
Na Mazurach powstanie kolejna obwodnica. Poznaliśmy szczegóły drogowej inwestycji
Czytaj też:
Jechał bez wymaganego odpoczynku. Stwarzał zagrożenie podobne do pijanego kierowcy

Opracował:
Źródło: Skoda