Renault „zniknie” bez wsparcia rządu. Ostrzega francuski minister finansów

Renault „zniknie” bez wsparcia rządu. Ostrzega francuski minister finansów

Dodano: 
Renault Captur
Renault Captur / Źródło: Renault
Renault może nie przetrwać szoku związanego z pandemią koronawirusa bez pomocy francuskiego rządu.

Minister finansów Francji, Bruno Le Maire, powiedział w piątek (22 maja), że producent samochodów ma „poważne trudności finansowe”. – Renault może zniknąć – powiedział radiu Europe 1.

Firma osiągnęła najgorsze wyniki finansowe od dekady w 2019 roku, a pandemia nie ustępuje.

Wszyscy producenci samochodów zmagają się ze spadkiem popytu na pojazdy i ogromnymi zakłóceniami w działalności fabryk, ponieważ środki bezpieczeństwa, mające na celu ograniczenie pandemii, spowodowały zamknięcie fabryk i zatrzymanie klientów w domach. W połowie marca Renault zaprzestało produkcji w swoich 12 zakładach we Francji, wznawiając działalność w większości zakładów dopiero w tym miesiącu.

Komentarze Le Maire są komentowane przez francuskie media w ten sposób, że Renault może przygotowywać się do zamknięcia kilku zakładów produkcyjnych we Francji, w tym swojej flagowej fabryki we Flins na północ od Paryża.

– Flins nie może się zamknąć. Takie jest stanowisko rządu i akcjonariusza państwowego – powiedział Le Maire.

Rząd francuski i japoński Nissan są największymi akcjonariuszami Renault, z których każdy podmiot posiada 15 proc. udziałów w spółce. Rząd negocjuje obecnie warunki pożyczki w wysokości 5 miliardów euro dla Renault, na której Le Maire jeszcze się nie podpisał.

– Podpiszę, gdy dowiem się, jaka jest strategia Renault – powiedział Le Maire. – Plany firmy muszą obejmować przejście na bardziej ekologiczne pojazdy. Chcemy, aby Renault było bardziej wydajne i produkowało we Francji jeszcze więcej swoich pojazdów, szczególnie elektrycznych – dodał. Oczekuje się, że Renault opublikuje szczegóły planu redukcji kosztów w dniu 29 maja.

Oczekuje się, że Nissan, który jest częścią sojuszu z Renault i Mitsubishi, ujawni szczegóły poważnej zmiany w swojej działalności w przyszłym tygodniu. Japońskie media poinformowały w piątek, że pracę może stracić 20 000 osób.

Renault i Nissan zostały dotknięte jeszcze przed pandemią, na skutek skandalu z udziałem ich byłego prezesa Carlosa Ghosna, który uciekł z Japonii w grudniu, gdzie czekał na proces pod zarzutem malwersacji finansowych.

Czytaj także:
Carlos Ghosn, szef Nissana uciekł z Japonii. Pomógł... futerał na kontrabas
Czytaj także:
Nissan ma zamiar zerwać sojusz z Renault? To jedna z tez odtajnionego planu firmy

Źródło: CNN

Czytaj także