Koniec z hulaj dusza na hulajnodze

Koniec z hulaj dusza na hulajnodze

Młodzież nie chce ograniczeń prędkości na hulajnogach
Młodzież nie chce ograniczeń prędkości na hulajnogach Źródło: Lime
Do bardzo niebezpiecznych zdarzeń z kierowcami hulajnóg dochodzi w całej Polsce. Dziś – 15 czerwca – kończą się konsultacje społeczne w sprawie nowego prawa, które miało być uchwalone na wiosnę 2020 roku.

Koronawirus zmienił priorytety ustawodawców. Dlatego nowe prawo dotyczące hulajnóg, które miało wejść już jesienią, wciąż nie istnieje. 15 czerwca kończą się konsultacje społeczne, które zapowiadał minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Zapowiadaliśmy te regulacje. Niestety czas epidemii spowodował, że konsultacje społeczne zostały przedłużone do 15 czerwca – powiedział Andrzej Adamczyk w TVN24.

Tymczasem dochodzi do coraz większej liczby wypadków. Stacja donosi o niebezpiecznej sytuacji w Kaliszu. Mężczyzna jechał elektryczną hulajnogą z dzieckiem. Na nagraniu widać, że wyprzedza samochody. Pytani o zdarzenie policjanci z Kalisza powiedzieli „na razie podlegają one [hulajnogi – przyp. red.] takim przepisom, jak piesi, więc powinny się przemieszczać po chodniku, a nie po ulicy”.

Nowe prawo ma wreszcie uregulować funkcjonowanie hulajnóg i podobnych urządzeń transportu osobistego. Hulajnogi mają mieć ograniczenie prędkości do 25 kilometrów na godzinę, ma się na nich jeździć pojedynczo, po ścieżce rowerowej, ewentualnie, w przypadku jej braku, po chodniku, a tylko w niektórych przypadkach po jezdni. Parkowanie hulajnóg mają regulować miasta.

Czytaj też:
Hulajnogi dostępne od teraz tylko przez taksówkarską aplikację
Czytaj też:
Czy da się bezpiecznie jeździć hulajnogą podczas epidemii?

Opracował:
Źródło: TVN24