Koronawirus sprawił, że co czwarty Polak przesiadł się na rower

Koronawirus sprawił, że co czwarty Polak przesiadł się na rower

Dodano: 
Rowerzysta w Waszyngtonie
Rowerzysta w Waszyngtonie / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W wyniku rozprzestrzeniającego się wirusa SARS-CoV-2 Polacy porzucili transport publiczny i przesiedli się do swoich aut i na rowery. Aż jedna czwarta Polaków w najbliższych miesiącach ma zamiar do codziennych podróży wykorzystywać jednoślad napędzany mięśniami.

Tak wynika z badania „Polacy na dwóch kółkach” na zlecenie Nationale-Nederlanden. Zamiar Polaków, by jeździć na rowerze, wiąże się jednak z pewnymi obawami – co drugi użytkownik roweru lub hulajnogi przyznaje, że w trakcie jazdy odczuwa zagrożenie ze strony innych uczestników ruchu drogowego.

Komunikacja miejska w odstawce

Pandemia koronawirusa zmieniła wiele aspektów życia Polaków – jednym z nich jest między innymi sposób przemieszczania się. Jak wynika z badania aż 85 proc. Polaków w obecnej sytuacji planuje podróżować własnym samochodem, a jedna czwarta do tego celu wykorzysta rower bądź hulajnogę. Na tę drugą formę częściej zdecydują się kobiety (29 proc.) niż mężczyźni (19 proc.). Z badania wynika również, że aż co czwarty ankietowany planuje przemieszczać się pieszo. Na spacery najczęściej będą decydować się osoby po 70 roku życia.

Co ciekawe, w najbliższym czasie jedynie co dziesiąty respondent zamierza korzystać z komunikacji miejskiej. – Taka zmiana nie powinna jednak dziwić. Rowery jako środki transportu czy urządzenia rekreacyjne od wielu lat cieszą się w Polsce rosnącą popularnością. Można powiedzieć, że pandemia koronawirusa w pewnym sensie przyspieszyła ten wzrost. Polacy chcą zachować bezpieczny dystans społeczny i wolą przemieszczać się indywidualnie. Warto podkreślić, że wśród naszych respondentów blisko jedna czwarta podróżuje jednośladem przynajmniej raz w tygodniu – mówi Ewa Dąbrowska, ekspertka Nationale-Nederlanden.

Samochody największym zagrożeniem rowerzystów

Polacy wykorzystują rower lub hulajnogę do różnych celów – jeżdżą rekreacyjnie, przemieszczają się w ten sposób do pracy lub na zakupy. Jak wynika z badania „Polacy na dwóch kółkach” blisko trzy czwarte użytkowników tych pojazdów na co dzień jeździ po ścieżce rowerowej. A w sytuacji gdy jej nie ma 34 proc. dla bezpieczeństwa wybiera chodnik, natomiast 37 proc. porusza się po jezdni. Z kolei jedna piąta Polaków, aby dotrzeć do celu, decyduje się na jazdę po ulicy, a 9 proc. po chodniku.

Bez względu na styl jazdy, co drugi użytkownik jednośladu odczuwa zagrożenie ze strony pozostałych uczestników ruchu drogowego. Ponad jedna trzecia ankietowanych obawia się przede wszystkich kolizji z samochodami i autobusami, a 1 na 10 respondentów z innymi użytkownikami rowerów bądź hulajnóg. Wśród osób, które czują się pewnie na drodze (52 proc.), przeważają mężczyźni. Na odpowiedź „czuję się bezpiecznie” wskazało 58 proc. panów i 47 proc. pań.

Statystyki mówią same za siebie. Według danych Komendy Głównej Policji w 2019 r. miało miejsce aż 4,4 tys. zdarzeń z udziałem rowerzystów. Ta liczba powinna być przestrogą dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Chcąc uniknąć kolizji, kierujący jednośladem powinni z największą starannością stosować się do przepisów oraz poruszać się po wytyczonych ścieżkach, nie zapominając przy tym o środkach bezpieczeństwa.

Bardziej dbamy o sprzęt niż o siebie

Autorzy badania postanowili sprawdzić również, jak Polacy dbają o bezpieczeństwo swoje oraz pojazdów, na których się przemieszczają. Okazuje się, że 47 proc. ankietowanych zawsze zabezpiecza rower lub elektryczną hulajnogę przed kradzieżą. Jednocześnie blisko 30 proc. respondentów przyznaje, że często zdarza im się nie przypiąć jednośladu, w przypadku gdy na chwilę zostawiają go w miejscu publicznym.

Polacy są bardziej skłonni dbać o mienie niż o własne zdrowie. Tylko nieco ponad jedna czwarta badanych potwierdza, że zakłada kask lub ochraniacze, a 9 procent, że ma wykupione ubezpieczenie w razie wypadku.

Badanie wykonał Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS. Zrealizowane zostało na próbie reprezentatywnej dla ogółu populacji w Polsce (N=1100).


Czytaj też:
Koniec z hulaj dusza na hulajnodze
Czytaj też:
Hulajnogi dostępne od teraz tylko przez taksówkarską aplikację

Opracował:
Źródło: NN

Czytaj także