Co dalej z branżą motoryzacyjną? Prognozowanie nigdy nie było tak trudne

Co dalej z branżą motoryzacyjną? Prognozowanie nigdy nie było tak trudne

Mechanik przy samochodzie
Mechanik przy samochodzieŹródło:Unsplash / Sten Rademaker
Większość prognoz dotyczących branży motoryzacyjnej, które pojawiły się od 2019 roku, nie sprawdziła się. Analitycy jednak nie ustają w próbach przewidzenia tego, co nas czeka w bliższej i dalszej przyszłości.

Od początku 2020 roku prognozowanie w branży motoryzacyjnej stało się trudniejsze. Z problemów pandemicznych, płynnie przeszliśmy do zawirowań związanych z wojną w Ukrainie i do widma kryzysu energetycznego. Dane na temat sytuacji na rynku produkcji i dystrybucji części motoryzacyjnych oraz napraw pojazdów po ostatnim kwartale 2022 r. prezentuje badanie przeprowadzone przez MotoFocus.pl we współpracy z Santander Bank Polska.

Producenci części IAM oraz OE

W 2022 r. produkcja części samochodowych była lepsza niż w roku poprzednim. Tendencja była zgodna z dynamiką wielkości handlu częściami zamiennymi w UE (+3 proc.), a także dynamiką produkcji pojazdów osobowych w głównych krajach w UE, tj. w Niemczech (+11 proc.), Czechach (+10 proc.) i Hiszpanii (+7 proc.). Prawie 3/4 ankietowanych zanotowało wzrost produkcji w porównaniu do poprzedniego roku.

Wciąż wiele niewiadomych

– Trwające obecnie ożywienie w produkcji motoryzacyjnej w Europie na pewno cieszy, ale trudno wyciągać na jego podstawie wniosek o trwałej poprawie sytuacji. Powodem wzrostu jest przede wszystkim polepszenie dostępności niektórych materiałów produkcyjnych. Niewiadomą stanowi charakter tej poprawy, bo z wielu miejsc wciąż docierają informacje o ograniczeniach produkcji, z uwagi choćby na problemy z dostawami półprzewodników. Z kolei patrząc od strony zamówień w UE, to utrzymująca się tendencja spadkowa obecnego i przyszłego popytu wskazywana przez dystrybutorów pojazdów oraz niskie wskaźniki deklarowanej skłonności do dokonywania przez konsumentów przyszłych ważnych zakupów, w tym samochodów, rodzą obawy o spadek popytu rozumiany jako napływające zamówienia na pojazdy – mówi Radosław Pelc, analityk sektora motoryzacyjnego w Santander Bank Polska.

Optymiści dominują w branży

Producenci twierdzą w większości, że w pierwszym kwartale roku 2023 trend zwyżkowy zostanie podtrzymany. Ponad 60 proc. badanych spodziewa się wzrostów wielkości produkcji i przychodów. Znacznie gorzej w prognozach producentów na rok 2023 przedstawia się kwestia rentowności. Była ona dużym problemem dla firm już w roku 2022. Wówczas nie tylko spadła wobec roku 2021, ale przede wszystkim była znacznie niższa w porównaniu do poziomów z lat 2018-2019. Obecnie jedynie jedna trzecia respondentów spodziewa się wzrostów. Prawie połowa badanych producentów części motoryzacyjnych spodziewa się natomiast spadku rentowności. Spodziewać się można, iż bez dedykowanych branży programów wsparcia publicznego, przy jednoczesnym nakładaniu na branżę coraz to nowych obowiązków i celów do spełnienia, rentowność producentów może dalej spadać.

Pokonać niedobór surowców

– Ostatnie lata były wyzwaniem dla sektora motoryzacyjnego, który musiał poradzić sobie z zieloną i cyfrową transformacją, pomimo pandemii i wyniszczającej wojny w Ukrainie, skutkującymi niedoborami w łańcuchach dostaw, niestabilnymi cenami i spowolnieniem gospodarczym, a także protekcjonistycznych działań USA. Mimo to branża wykazała się dużą odpornością, nadal inwestuje i na coraz większą skalę dostarcza mobilność neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla. Mimo tego sytuacja i perspektywy wcale nie wydają się być takie dobre – mówi Alfred Franke prezes Grupy MotoFocus.pl.

W ubiegłych dwóch latach producentom części dał się we znaki problem z dostępnością surowców. Z uwagi na to, że jest on sygnalizowany także jako potencjalne zagrożenie w 2023 r., producenci zostali zapytani o to, czy przygotowują większe zapasy surowców i komponentów. Okazuje się, że prawie 40 proc. badanych zwiększyło zapasy w ostatnim kwartale minionego roku w porównaniu z poprzednim kwartałem. Jednocześnie zapasy spadły u ponad 25 proc. badanych, co może świadczyć o tym, iż utrzymywanie zapasów w obecnej sytuacji gospodarczej nie jest prostym przedsięwzięciem.

Podwyżki największym zagrożeniem

– Producenci wskazali, że ich największe obawy względem nowego roku dotyczą wzrostów cen surowców oraz energii. Wysokie koszty produkcji w porównaniu z innymi regionami mogą oznaczać spadek konkurencyjności co negatywnie wpłynie na przemysł motoryzacyjny. Może jednak grozić także przenoszeniem zakładów poza UE. To powinno interesować i zachęcać do działania władze europejskie. Konieczne jest utrzymanie równych warunków działania na całym świecie. Rok 2023 będzie wymagał ponownego przemyślenia polityki przemysłowej, w tym zasad pomocy państwa i mądrzejszego wykorzystania środków publicznych w całej UE, ale także zapewnienia producentom części motoryzacyjnych dostępu do finansowania i danych – mówi Tomasz Bęben dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Dystrybutorzy części motoryzacyjnych

Zarówno kryzys 2009 roku, jak i ten pandemiczny, pokazały, iż w trudniejszych okresach lepiej radzi sobie aftermarket. Nie dziwią więc dobre wyniki roczne dystrybutorów części. Znakomita większość badanych dystrybutorów (84,2 proc.) zanotowała wzrosty przychodów w porównaniu z 2021 rokiem, z czego 68,4 proc. ankietowanych zanotowało wzrosty powyżej 10 proc. Niewiele segmentów gospodarki może obecnie pochwalić się podobnymi wynikami. Ta sama liczba firm spodziewa się dalszych wzrostów w I kw. 2023 r. w porównaniu do tożsamego okresu rok wcześniej. Większość dystrybutorów zdaje się nie mieć obecnie problemów z zatowarowaniem. Jedynie 10 proc. respondentów zanotowało w IV kw. 2022 r. nieznacznie niższy poziom dostępności części w magazynach w porównaniu z poprzednim kwartałem. Poprawa stanów magazynowych mogła wynikać również ze zwiększenia dostępności po stronie producentów.

Warsztaty motoryzacyjne w przededniu eko-wyzwań

Jak czytamy w raporcie MotoFocus.pl, który powstał we współpracy z Santander Bank Polska, wydaje się, że obecna sytuacja warsztatów samochodowych jest stabilna. W ciągu kilku najbliższych lat rynek czeka jednak niemała rewolucja, na którą nakłada się trudna sytuacja w gospodarce. Dlatego w ankiecie MotoFocus.pl zawarto pytanie o najważniejsze aktualne problemy warsztatów. W obecnych realiach rynkowych nie powinien dziwić fakt, że odpowiedź „duże koszty prowadzenia działalności” wybrało ponad 98 proc. badanych. Również bardzo popularna, co szczególnie niepokojące dla branży, okazała się odpowiedź „brak wykwalifikowanego personelu”. Dużym problemem dla ponad połowy warsztatów jest brak dostępu do danych technicznych, niezbędnych do przeprowadzania napraw.

Czytaj też:
Dealerzy aut: Propozycje Komisji Europejskiej dotyczące redukcji emisji CO2 są nie do przyjęcia
Czytaj też:
Samochody używane w Polsce: Wśród importowanych wciąż bardzo dużo jest aut uszkodzonych

Źródło: MotoFocus.pl, Santander Bank Polska